Więcej elektryczności, mniej spalin
Mamy narodowy program elektromobilności, miasta próbują sobie radzić z nadmiarem samochodów, co-driving przebija się z wolna do świadomości... Jakie działania mogą zmniejszyć problem spalin, zwłaszcza w centrach?
Polacy niechętnie rezygnują z dojazdów własnymi samochodami. I choć przestarzałe modele, z którymi mieliśmy największy problem w latach 90. XX w. zniknęły z polskich dróg, spaliny w centrach miast wciąż są zmorą mieszkańców i samorządów. Dlaczego? Odpowiedź znajdziemy w raportach Głównego Urzędu Statystycznego. Według nich aut jest w Polsce coraz więcej. W latach 60. XX w. na 1 tys. mieszkańców Polski przypadały cztery samochody. W 2014 r. było ich już 526. W roku 2015 dysponowało nimi już 58,5-70,2 proc. gospodarstw (w zależności od zamożności). W wielkich miastach, gdzie grunty osiągają najwyższe ceny, problem potęguje się przez idącą naprzód zabudowę - niestety obejmującą także korytarze napowietrzające, które do niedawna działały jak wielkie okna pozwalające na przepływ powietrza.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.