Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Fundusz pekaesowy wymaga zmian

10 grudnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Do piątku urzędy wojewódzkie rozstrzygną o dofinansowaniu deficytowych połączeń pekaesowych na przyszły rok. Do wydania jest 800 mln zł. W tym roku był kłopot z zagospodarowaniem 300 mln zł. Będzie lepiej?

Marcin Gromadzki Public Transport Consulting

Celem ustawy peakesowej było trwałe odtworzenie likwidowanych połączeń. Przyjęte w ustawie rozwiązania sprawiają jednak, że linie te nie mają gwarancji dalszego funkcjonowania, w praktyce jest więc to odtwarzanie ich na chwilę i w niewielkim wymiarze. Sytuację komplikuje tryb zawierania umów o dopłatę na rok kalendarzowy. Dysponowanie funduszem zaplanowano w całkowitym oderwaniu od sposobu ustalania budżetów samorządów i od trybu wyboru przez nich operatorów publicznego transportu zbiorowego. Mieszkańcy terenów niezubranizowanych, którzy podejmują decyzje o wyborze miejsca pracy lub szkoły, biorą pod uwagę ofertę publicznego transportu i nie są to decyzje jednoroczne. Nawet jeśli cechuje je pewna sezonowość, to nie w cyklu roku kalendarzowego, ale szkolnego. Samorządom trudno zobowiązać się do utrzymywania linii w kolejnych latach bez pewności otrzymywania dofinansowania i wiedzy o jego kwocie. Dlatego uważam, że pierwsze umowy o dopłaty powinny być zawierane na dwa lata – z opcją automatycznego przedłużenia o kolejny rok. Następne – na minimum cztery lata, czyli tak jak powtarzalne zamówienie w Prawie zamówień publicznych, a maksymalnie na 10 lat, czyli tak jak w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym.

Samorządy nie sięgają po pieniądze przez złe prawo?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.