Ceny za śmieci pod kontrolą? To możliwe
Trudna sytuacja na rynku skłania gminy do szukania rozwiązań, które pozwolą na ograniczenie rosnących kosztów gospodarki odpadowej. Sposobem jest dzielenie przetargów na odbiór i zagospodarowanie śmieci, dzięki czemu JST mają większą kontrolę nad wydatkami. Niestety, przy okazji widać inny problem: zmonopolizowany rynek. Przez lata zniknęli z niego mniejsi przedsiębiorcy, w tym firmy, które mogłyby odpady dostarczać do instalacji. Brakuje także samych instalacji. I tu jest pole do działania dla samorządów, które mogą zorganizować spółkę transportową, postawić niedużą kompostownię czy sortownię. Dyrektor Green Management Group Hanna Marliere zaznacza przy tym, że gminy mogą organizować przetargi oddzielne dla każdego ze strumieni odpadów: szkła, papieru, tworzyw sztucznych, zmieszanych i bio. Jakie są korzyści? To ograniczenie ryzyka, że jeśli dana instalacja utraci zdolność prawną odbierania odpadów, to gmina zostanie z całym strumieniem odpadów – mówi specjalistka. Czy dzięki temu ceny za odpady spadną? Eksperci nie mają wątpliwości: nie. Koszty systemu gospodarki odpadowej mogą być jednak przewidywalne – zaznaczają. © ℗ C2–3
KN
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.