Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Edukacja ekologiczna nadaje się tylko do śmieci

13 listopada 2019
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Większe gminy wydają setki tysięcy złotych na szkolenie mieszkańców, jak segregować odpady. W kampaniach niekiedy brakuje kluczowych informacji, a przekaz bywa infantylny.

400 tys. zł na edukację ekologiczną w tym roku wyda Wrocław. Przewidziano emisję spotów w lokalnych stacjach radiowych, materiały informacyjne dla placówek oświatowych, spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Od 2018 r. na kampanię informacyjno-edukacyjną skierowaną do mieszkańców dotyczącą segregacji odpadów Warszawa już wydała 1,4 mln zł. Opole nowy system segregacji śmieci wprowadzi dopiero w styczniu przyszłego roku, a na edukację w latach 2014–2020 wyda ponad 134 tys. zł.

Nowy system to wyższe koszty związane m.in. z informowaniem mieszkańców o zmianach. Widać to w budżecie Gdańska. W 2017 r. na edukację w zakresie gospodarki odpadami wydano 401 tys. zł, w tym roku zaplanowano 1,2 mln zł. Co z mniejszymi gminami, których na duże akcje nie stać? Te mogą liczyć np. na materiały przygotowane przez resort środowiska w ramach ogólnopolskiej kampanii „Piątka za segregację”, a jej koszt do końca roku to 1,7 mln zł. Informowani więc jesteśmy. Pytanie jednak, czy w profesjonalny sposób?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.