Gminy muszą zacząć spis danych o kopciuchach na własnym sprzęcie i z własnych pieniędzy
Dorota Cabańska: Traktujemy działania ewidencyjne dotyczące źródeł ciepła jako wykonanie wcześniejszych obowiązków nałożonych na samorządy programami ochrony powietrza czy uchwałami antysmogowymi
fot. mat. prasowe
Dorota Cabańska p.o. główny inspektor nadzoru budowlanego
Dokładnie za osiem dni ma ruszyć Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków (CEEB). Tymczasem samorządy mówią, że nie będą w stanie z niej korzystać, gdyż nie mają sprzętu, oprogramowania i środków.
Na razie powinny korzystać z własnych komputerów, bo przy wprowadzaniu danych z deklaracji mieszkańców nie potrzeba żadnego specjalistycznego oprogramowania. Nie powinno im to sprawiać kłopotów, gdyż dostęp do CEEB odbywa się po prostu przez stronę internetową. Można się do niej dostać za pomocą przeglądarki internetowej. Jest to bardzo proste.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.