Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Cyfryzacja i e-usługi publiczne

Urzędnicy i interesanci nie są jeszcze gotowi na realizację ambitnych planów informatyzacji

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Jedną z głównych przeszkód w upowszechnieniu użycia e-podpisu elektronicznego jest ich mnogość. Na to nakłada się opóźnienie wdrożenia podpisu osobistego w dowodzie osobistym (projekt pl.ID)

Rozwój e-administracji postępuje bardzo wolno. Wynika to z braku odpowiednich uregulowań prawnych, bądź z obowiązywania przepisów, które są niespójne i niejasne lub nie odpowiadają istocie informatyzacji. Urzędy stosują własne, niejednolite interpretacje obowiązujących przepisów. W rezultacie państwo uczy obywatela braku zaufania do administracji, w tym szczególnie do e-administracji, która wielu ludziom jawi się jako groźna pułapka.

Mało chętnych

E-administracja to szansa na tańsze, skuteczniejsze i wygodniejsze (zwłaszcza dla interesantów w urzędach) funkcjonowanie instytucji publicznych. Taka wizja zderza się z niewystarczającym poziomem wiedzy oraz świadomości społecznej - zarówno urzędników, jak i odbiorców usług administracji publicznej, a także z brakiem umiejętności niezbędnych do korzystania z rozwiązań elektronicznych. W efekcie odgórne zamierzenia są rozbieżne z faktycznym brakiem potrzeby społecznej. Takie rozwiązania nie przystają do poziomu wiedzy i wyedukowania ogółu obywateli Polski i do braku kultury informatycznej. Stąd bierze się niska ocena przydatności e-administracji, która daje o sobie znać w różnych badaniach i sondażach. Brakuje motywacji społecznej do korzystania z takich rozwiązań. Brak zainteresowania usługami administracji online wykorzystywany jest też jako wymówka, która usprawiedliwia zaniechanie konstrukcji takich rozwiązań - wynika z analiz przedstawionych podczas tegorocznej debaty "Perspektywy rozwoju elektronicznej administracji w Polsce".

Opór materii

Gdy dochodzi do przełamania impasu i stworzenia zrębów e-rozwiązań w administracji to natychmiast są tam przenoszone nadmiarowe wymagania obwiązujące w administracji papierowej Wynikają one po części z braku zaufania urzędników do obywateli. Nagminne jest wymaganie potwierdzania faktów: po co dowód osobisty lub prawo jazdy, jeśli dane w nich zawarte trzeba potwierdzać innym dokumentem? W jakim celu umieszcza się podpis własnoręczny na dowodzie osobistym? Kult dokumentu papierowego i pieczątki przejawia się w żądaniu dostarczenia odpisu z księgi wieczystej, choć najbardziej aktualne są dane dostępne w sieci, dzięki elektronicznemu dostępowi do ksiąg wieczystych. Dopóki pieczątka będzie ważniejsza na oświadczeniu od podpisu obywatela, trudno o skuteczną zmianę - zgadzali się uczestnicy debaty.

Wciąż duża część obywateli nie widzi korzyści wynikających z e-administracji. Taka postawa wynika z braku elementarnych umiejętności cyfrowych i z braku świadomości korzyści z posługiwania się rozwiązaniami e-administracji, w tym dokumentami w postaci elektronicznej i opatrzonymi podpisem elektronicznym. Przykłady świadczące o braku zaufania interesantów do administracji elektronicznej można mnożyć. Nawet ci, którzy chcą korzystać z takich elektronicznych form kontaktu z urzędem, często dzwonią do urzędu i pytają, czy dokument elektroniczny dotarł do urzędu, choć otrzymali potwierdzenie, że tak.

Cezary Warda

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.