Informatyka ułatwia zarządzanie transportem
Marek Cywiński: odpowiednio zaprojektowane inteligentne systemy transportowe zwiększają bezpieczeństwo, usprawniają komunikację, ograniczają zanieczyszczenie powietrza i degradację istniejącej infrastruktury
Jakie są przyczyny zainteresowania systemami ITS?
Inteligentne Systemy Transportowe (ITS) to zaawansowane rozwiązania teleinformatyczne, których zadaniem jest zbieranie, analizowanie, przetwarzanie i wykorzystanie informacji w sposób zautomatyzowany. Mają zastosowanie zarówno w transporcie drogowym, jak i kolejowym, a nawet lotniczym. Z naszego doświadczenia wynika, że tego typu systemy to obecnie jedno z podstawowych narzędzi wspierających zarządzanie transportem na poziomie lokalnym za pomocą rozwiązań miejskich oraz krajowym za pomocą rozwiązań do zarządzania ruchem sieci dróg, w tym autostrad.
Czy nie ma przesady w twierdzeniu, że ITS może zrewolucjonizować zarządzanie transportem?
To raczej naturalny kierunek rozwoju. Kwestia wprowadzania efektywnych rozwiązań komunikacyjnych jawi się jako jedno z zasadniczych wyzwań stojących przed włodarzami miast w XXI w. Coraz większa liczba pojazdów, zwiększona emisja spalin i hałasu, ograniczone możliwości dalszej rozbudowy infrastruktury transportowej wymagają od samorządowców nie tylko wdrażania rozwiązań wspierających rozwój transportu publicznego, ale też ułatwiających administrowanie transportem prywatnym, a jednocześnie wspomagających ochronę infrastruktury miejskiej i środowiska. Badania pokazują, że odpowiednio zaprojektowane inteligentne systemy transportowe przynoszą wymierne korzyści dla miasta. Nie tylko zwiększają bezpieczeństwo, usprawniają komunikację, ograniczają zanieczyszczenie powietrza i degradację istniejącej infrastruktury, ale nieraz przynoszą też miejskim budżetom dodatkowe wpływy, które mogą być przeznaczone na nowe inwestycje lub modernizację dróg.
Jakie korzyści może osiągnąć miasto z wdrożenia inteligentnego zarządzania ruchem?
Wszystko zależy od zdefiniowania celów i zakresu takiej inwestycji. Rozwiązania Kapscha cechują się wysoką elastycznością i idealnie mogą wpisać się w realizację strategii dotyczących rozwoju systemu transportowego, a nawet strategii prośrodowiskowych. Przykładowo, jeśli stoimy przed wyzwaniem, jakim jest zbyt duże natężenie ruchu samochodowego na wybranym obszarze miejskim, warto pomyśleć o rozwiązaniu polegającym na wprowadzeniu zakazu bądź dodatkowej opłaty za wjazd na ten teren dla najmniej ekologicznych pojazdów. W ten sposób redukujemy liczbę użytkowników dróg posiadających stare samochody, które nie spełniają norm ekologicznych. Jednocześnie promujemy transport alternatywny i bezpośrednio wpływamy na ograniczenie zanieczyszczenia powietrza i emisji hałasu. To jednak tylko wycinek możliwości nowoczesnych systemów ITS. W naszym portfolio są również rozwiązania wpływające na płynność ruchu, zwiększenie bezpieczeństwa drogowego, kontrolę przestrzegania przepisów, zarządzanie miejscami na parkingach oraz umożliwiające miastom zarabianie na infrastrukturze, którą muszą utrzymywać.
Brzmi interesująco, ale zawsze jest jakieś "ale".
Eksperci oceniają, że poziom zainteresowania inteligentnymi systemami transportowymi w Polsce rośnie, ale równolegle nie idą za tym żadne realne zmiany w prawie, które umożliwiłyby ich dalszy rozwój. Dla przykładu wiele europejskich miast już od kilkunastu lat korzysta z możliwości wprowadzania, w różnym zakresie, stref płatnych wjazdów. Niestety polska ustawa o drogach publicznych nie zakłada takiego rozwiązania, chociaż jeszcze kilka lat temu jej przepisy na to pozwalały. Nie możemy też w pełni wykorzystywać możliwości znaków o zmiennej treści, gdyż ustawa o ruchu drogowym nie zna takiego pojęcia.
Jakie przykłady mogą być dla polskich miast inspiracją?
Przede wszystkim przykłady tych miast europejskich, które dzięki rozwiązaniom opartym na inteligentnych systemach transportowych uporządkowały ruch samochodów. Wśród nich znajdują się Londyn, Sztokholm, Mediolan czy Bolonia. Niestety w porównaniu z innymi krajami. Polska wciąż pozostaje w tyle jeżeli chodzi o zastosowanie ITS-ów. Dzięki temu, że nie musimy zaczynać wszystkiego od początku, lecz możemy się uczyć od najlepszych, pojawia się szansa na odkorkowanie dróg miejskich, poprawę jakości życia w miastach, zwiększenie bezpieczeństwa, polepszenie jakości powietrza czy zwiększenie atrakcyjności turystycznej.
Jakie przesłanki wskazują, że w niedalekiej przyszłości przejdziemy od słów do czynów?
Już teraz można stwierdzić, że polskie miasta zaczęły gonić Europę w kwestii wykorzystania technologii ITS-owych. Wynika to ze zwiększonej dostępności środków unijnych na te cele i z coraz większej świadomości samorządów. Szacujemy, że w ciągu najbliższych kilku lat na rozwój technologii ITS w polskich miastach zostanie przeznaczone ponad 1,2 mld zł. Przykładem polskiego miasta, które w sposób kompleksowy podeszło do wdrożenia ITS jest Poznań. Inne miasta przygotowują się do przetargów lub już je ogłosiły. Chcą usprawnić komunikację, ale nie przez rozbudowę obecnej infrastruktury drogowej, co jest coraz bardziej kosztowne lub nawet niemożliwe, a właśnie przez rozwiązania szybciej przynoszące wymierne efekty.
Jest jeszcze jeden czynnik sprzyjający rozwojowi systemów ITS w Polsce i Europie. Chodzi o realizację wymogów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/50/WE z 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy. Kwestia jej implementacji w Polsce jest na razie bardzo rozmyta, ale można zakładać, że za wdrożenie wymagań unijnych będą odpowiadać samorządy. A jak w krótkim czasie i bez wysokich nakładów ograniczyć emisję CO2, pyłów zawieszonych czy hałasu? Właśnie dzięki zastosowaniu ITS-ów!
@RY1@i02/2013/091/i02.2013.091.21400060i.802.jpg@RY2@
Marek Cywiński, dyrektor zarządzający Kapsch Telematic Services
Rozmawiał Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu