Telewizyjna rewolucja pod nadzorem samorządów
Cyfrowe nadawanie ostatecznie zastąpi analogowe z końcem lipca 2013 r. Choć proces trwa już od kilku miesięcy to wciąż dla wielu telewidzów jest mało zrozumiały
Tym samym, niestety pojawia się spore pole dla działania przeróżnych oszustów. To właśnie samorządy powinny zadbać o to by ich mieszkańcy mieli pełną wiedzę na temat tej zmiany.
Zgodnie z ustalonym przez Urząd Komunikacji Elektronicznej harmonogramem już 7 listopada 2012 roku przestały działać nadajniki telewizji analogowej w Żaganiu i Zielonej Górze. Od 28 listopada nie można oglądać telewizji analogowej w rejonie Gdańska, Iławy i Poznania. Mieszkańcy innych rejonów Polski też nie mają już zbyt wiele czasu, żeby przygotować się do odbioru sygnału cyfrowego. 19 marca tego roku zostaną wyłączone nadajniki analogowe w Elblągu, Wiśle, Warszawie, Rzeszowie i Szczecinie a do 22 kwietnia - w Częstochowie, Rabce, Gorlicach, Szczawnicy, Kłodzku, Opolu, Tarnowie, we Wrocławiu i w Zakopanem. Ostatni nadajnik telewizji analogowej zostanie w Polsce wyłączony nie później niż 31 lipca 2013 r. Czyli w ciągu zaledwie kilku miesięcy musimy przestawić się na całkiem nową jakość telewizji, To nie tylko więcej kanałów dostępnych naziemnie. W telewizji analogowej jest ich 7, w cyfrowej 20 i ich liczba jeszcze wzrośnie. To także możliwość odbioru obrazu i dźwięku w znacznie lepszej jakości, możliwość oglądania programów z napisami zamiast dubbingu, czy w innych wersjach językowych.
Abonenci płatnych telewizji kablowych lub platform satelitarnych nie muszą przygotowywać się do tych zmian. Jednak pozostali telewidzowie by odbierać nadawanie cyfrowe muszą mieć odpowiedni sprzęt. Telewizor do odbioru takiej telewizji musi mieć wbudowany tuner telewizyjny DVB-T, który ma określone parametry, czyli kodowanie MPEG-4 dla obrazu i EAC-3 dla dźwięku. Jeśli telewizor nie posiada tego tunera trzeba albo kupić nowy albo dokupić znacznie tańszy niż nowy odbiornik dekoder DVB-T (zwany tzw. set-top boxem), Choć jest to już znacznie mniejszy wydatek ok. 100-200 złotych to należy przy jego zakupie uważać, bo na rynku pojawiło się sporo urządzeń które nie spełniają warunków niezbędnych wymogów by rzeczywiście odbierać sygnał cyfrowy.
- Widzowie powinni mieć łatwy dostęp do informacji na temat procesu cyfryzacji. Niejednokrotnie nie wiedzą, z czym związane jest wyłączenie telewizji analogowej i jak się do tego procesu przygotować. Nietrudno także o nieuczciwych sprzedawców, którzy wykorzystując niewiedzę konsumentów, próbują sprzedawać drogie, niepotrzebne urządzenia i usługi - tłumaczy Maciej Staszak, dyrektor ds. strategii i rozwoju Cyfrowego Polsatu.
I dlatego właśnie jak uważają eksperci to władze samorządowe powinny zadbać o własnych mieszkańców także by mieli pełną wiedzę o nadawaniu cyfrowym i o tym, jakie są wymogi techniczne dla sprzętu. To samorządy właśnie powinny przypominać sprzedawcom o obowiązku informowania czy sprzęt posiada te wymagane parametry i to na samorządach też spoczywa obowiązek jak najczęstszego przypominania o terminie wyłączenia analogu.
Sylwia Czubkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu