Ta platforma jest nieintuicyjna
Marcin Basiński, autor bloga U24.pl, monitorującego funkcjonowanie naszej e-administracji, wylicza błędy platformy
Platforma ePUAP blokuje się co roku w styczniu i w lipcu, wywołując problemy z przesyłaniem pism i korzystaniem z e-administracji. Dlaczego tak się dzieje, przecież w tym serwisie jest założonych niecałe 300 tysięcy kont?
Niestety, ewidentnie widać, że ePUAP - mimo iż wciąż nie jest powszechnym narzędziem - nie radzi sobie technologicznie, czyli ma po prostu za małą przepustowość, moc obliczeniową. Najprawdopodobniej wynika to z dwóch błędów: zapewniono za słabe serwery, a system jest niepotrzebnie obciążany ogromem usług, z których prawie nikt nie korzysta.
Ale przecież właśnie to, że do ePUAP dokładane są kolejne usługi, dokumenty, podłączane kolejne systemy i urzędy, ma zachęcać do korzystania z tej platformy...
Tyle że one głównie blokują funkcjonalność i jeszcze bardziej gmatwają i tak nieintuicyjny interfejs. Powinno być tak, że po zalogowaniu się od razu system przesiewa usługi tak, by dobrać je do naszego miejsca zamieszkania, do tego, czy mamy firmę lub jesteśmy bezrobotni. A dziś trzeba się przekopywać przez setki często zupełnie nieprzydatnych funkcji.
Resort cyfryzacji zapewnia, że wszystkie niedoróbki będą poprawione w ePUAP2, nad którym właśnie trwają prace.
Mam nadzieję, że tak. Pierwsze screenshoty i prezentacje nowego sytemu napawają pewnym optymizmem, bo rzeczywiście wygląda to wszystko bardziej przejrzyście i jest zbliżone do tego, jak wyglądają konta e-mailowe. Oby tylko zadbano także o odpowiednie serwery, bo jeżeli - jak jest w planach - profile zaufane na ePUAP będą służyły do identyfikacji w eZdrowiu, zainteresowanie może być bardzo duże. Jeżeli zaplecze technologiczne nie będzie sprawne, to awarie będą się regularnie powtarzać.
Rozmawiała Sylwia Czubkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu