Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia daje pieniądze na bezpłatne wi-fi. Ale polskie gminy ich nie biorą

2 września 2019

Z europejskich dotacji na bezprzewodowy internet skorzystało u nas jedynie 311 samorządów, mimo że o środki mógł się starać każdy. To mizernie w porównaniu z innymi krajami Wspólnoty

15 tys. euro – tyle można jednorazowo otrzymać na bezpłatne wi-fi w miejscach publicznych gminy. Trzeba tylko chcieć sięgnąć po te środki, bo procedura wcale nie jest trudna i z pewnością poradzi z nią sobie każdy gminny informatyk. A jednak zainteresowanie programem, który realizowany jest cyklicznie, począwszy od jesieni 2018 r., w Polsce, na tle innych krajów Wspólnoty, nie jest zbyt duże.

Dziwi się temu burmistrz Mrozów Dariusz Jaszczuk, który aplikował o voucher w pierwszym naborze. Jak mówi, aplikacja przebiegła bardzo szybko i sprawnie. – Procedura była bardzo prosta, przyjazna, jak mało kiedy się zdarza – mówi. Dodaje, że najbardziej czasochłonne było opracowanie wykazu miejsc, w których bezpłatne wi-fi ma zostać zainstalowane. – To są punkty wi-fi wewnętrzne i zewnętrzne. Zrobiliśmy analizę miejsc, gdzie przebywa dużo ludzi, żeby to nie była sztuka dla sztuki. Oczywiście jest teraz internet w telefonach, ale mieszkańcy chcą też skorzystać z internetu dostępnego na miejscu – dodaje burmistrz Mrozów. Ostatecznie gmina zdecydowała, że hotspoty powstaną w 15 lokalizacjach, m.in. w szkole podstawowej, liceum i w kościele w Mrozach oraz w kilku wsiach na terenie gminy, w tym w Jeruzalu, w którym kręcony jest serial „Ranczo” i do którego, jak mówi Dariusz Jaszczuk, przyjeżdżają turyści.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.