Samorządy nie zastopują 5G
Mieszkańcy składają petycje do lokalnych władz z żądaniami zablokowania budowy nowoczesnej infrastruktury telefonii mobilnej. Wobec części z nich gminy mają związane ręce. Jednak przy budowie nowych urządzeń mogą wprowadzać pewne ograniczenia
Wprowadzenie zakazu uruchomienia sieci 5G na danym terenie, zablokowanie możliwości zwiększenia dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych (PEM) albo wyłączenie sieci bezprzewodowej Wi-Fi w okolicznych szkołach – to tylko niektóre żądania zawarte w coraz liczniejszych petycjach lądujących na biurkach samorządowców. Nadawcami pism są przeważnie organizacje lub zrzeszenia zajmujące się zwalczaniem rozbudowy sieci telefonii mobilnej 5G. Większość tych petycji rozpatrywanych jest przez rady gmin negatywnie. I zdaniem prawników, słusznie. – Samorządy nie dysponują narzędziami, które umożliwiałyby im zablokowanie budowy urządzeń wskazanego standardu komunikacji – mówi radca prawny Marcin Florczak, partner w spółce Florczak Grabowski Szablewska-Gmerek Sp. p. Wskazuje, że organy administracji publicznej zlokalizowane w jednostkach samorządu terytorialnego działają na podstawie prawa (art. 7 Konstytucji RP). Ich kompetencje określają przepisy wykreowane przez ustawodawcę. Przepisy te nie dają JST autonomii decyzyjnej w kwestii lokalizowania urządzeń umożliwiających korzystanie z 5G. – Poza tym rozwój tej sieci umożliwiają i wymuszają na Polsce przepisy prawa unijnego – przypomina mec. Florczak.
Kontrowersyjne plany
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.