Plany miejscowe w potrzasku koronawirusa
Terminy na opiniowanie dokumentów planistycznych nie zostały zawieszone. Jednak zdaniem ekspertów rady gmin powinny raczej się wstrzymać z uchwałami w tym zakresie, bo mogą zostać unieważnione
Do przeprowadzenia gminnych inwestycji niejednokrotnie konieczne jest sporządzenie nowego planu miejscowego lub zmiana dotychczasowego. Tymczasem z dochowaniem niektórych procedur i terminów może być obecnie poważny kłopot, a zakończenie całego procesu uchwałą radnych podczas zdalnej sesji może doprowadzić do jej unieważnienia przez organ nadzoru. Jednak całkowite zarzucenie prac nad planem też może oznaczać poważne kłopoty. Co ważne, zawiesić procedur ze względu na koronawirusa nie mogą podmioty opiniujące i uzgadniające zmiany w dokumentach planistycznych, np. starostowie czy straż pożarna. Przyjęta przez Sejm 9 kwietnia br. ustawa o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (na dzień zamykania numeru była przed pracami w Senacie) jednoznacznie wskazuje w art. 15zzs, że terminy na uzgodnienia zarówno planów przestrzennych, studiów zagospodarowania, jak i uchwał krajobrazowych nie będą zawieszane. A to oznacza, że trzeba też dochować niektórych terminów z tym związanych. Przeoczenie ich oznacza, że dany podmiot opiniuje dokument pozytywnie.
Komisje w kłopocie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.