Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd

Flesz samorządowy

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Mazowiecka demografia

Kto jest mieszkańcem Warszawy? A kto mieszka na wielkim Mazowszu? Ile osób studiuje w miejscu zamieszkania, a ile emigruje? Jakie ma to przełożenie na demografię województwa? O tych i wielu innych tendencjach demograficznych województwa można się było dowiedzieć podczas konferencji Trendy Rozwojowe Mazowsza, która odbyła się 13 listopada br. Miasta mazowieckie odnotowują wzrost w wielu dziedzinach. Ale na wsi nie jest tak dobrze. Choćby długość życia, jest tam o 10 lat krótsza niż średnia krajowa. - Liczba studentów stacjonarnych bezpłatnych nie ulegnie zmianie. Ale kryzys może dotknąć uczelnie niepubliczne, a także płatne publiczne - mówi Paweł Strzelecki (SGH). Dodaje, że zgodnie z prognozą na Mazowszu osób w wieku 19-25 lat będzie do 2025 r. o ok. 29 proc. mniej. Z wypowiedzi Małgorzaty Podogrodzkiej z SGH wynika, że mieszkańcy Warszawy np. wcześnie decydują się na posiadanie dziecka. Średnio w wieku ok. 24 lat. Czy na Mazowszu jest lepsza opieka zdrowotna? Nie to dla mieszkańców regionu jest najistotniejsze. - Respondenci stwierdzili, że na zdrowie wpływają przede wszystkim warunki życia, opieka rodzinna. Dopiero na trzecim miejscu pojawiała się opieka medyczna - wyjaśniała Stanisława Golinowska z UJ w Krakowie.

M.G.

Lublinianie wiedzą, jak długo mają czekać

Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie uruchomił system informacji przystankowej. Pozwala on mieszkańcom podróżującym komunikacją publiczną zorientować się, za ile minut interesujący ich autobus czy trolejbus podjedzie na przystanek. Co ważne, informacja wyświetlana na elektronicznych tablicach nie jest orientacyjnym czasem pochodzącym z rozkładów jazdy, ale czasem rzeczywistego pojawienia się pojazdu na postoju. Jest to możliwe dzięki zainstalowaniu w autobusach GPS-ów, które dzięki transmisji danych informują system, jak daleko od przystanku znajduje się autobus. Na razie sieć tablic obejmuje trzynaście punktów na obszarze całego miasta. Docelowo, czyli do połowy grudnia, zostanie rozbudowana do ponad sześćdziesięciu wyświetlaczy.

PPŃ

Wspólna ścieżka połączy gminy

Mieszkańcy stolicy oraz dwóch podwarszawskich gmin Lesznowoli i Piaseczna, podpisują się pod petycją do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie stworzenia ścieżki rowerowej łączącej gminy z centrum Warszawy. Zainteresowani twierdzą, że sąsiadujące ze sobą jednostki samorządu terytorialnego mogą łączyć nie tylko ulice, lecz także wspólne ścieżki dedykowane miłośnikom jednośladów. "Jest to jednocześnie zgodne z deklarowanymi przez władze Warszawy postawami proekologicznymi i zbliży miasto do rozwiązań funkcjonujących w wielkich metropoliach europejskich" - tłumaczą w petycji mieszkańcy. Przekonują również, że jest to niezbędne dla rozwoju komunikacyjnego sąsiadujących ze sobą gmin. Wcześniej w tej sprawie kierowano do stołecznego Ratusza indywidualne petycje. Tym razem szansy na powodzenie tej inicjatywy zainteresowani upatrują w uruchomionej kilka miesięcy temu sieci wypożyczalni rowerów w Warszawie, dzięki czemu władze powinny przychylniej spojrzeć na cyklistów.

PPŃ

Chiński inwestor wykupi udziały Kielc

Kielce już po raz drugi chcą sprzedać swoje udziały w spółce deweloperskiej Yu Long Construction, którą założyło w 2008 r. z chińskim inwestorem. Miasto ma w niej ponad 48 proc. udziałów, reszta należy do chińskiego współwłaściciela. Przez trzy lata firma przynosiła straty i dopiero w 2011 r. roku pojawił się pierwszy zysk - 1,2 mln zł. Z kolei w tym roku wygenerowała znów stratę - 600 tys. zł. Do tej pory spółka postawiła cztery bloki, a teraz kończy piąty. Nie wybudowała jednak ani jednego mieszkania komunalnego, mimo że miasto zawiązało ją po to, by powstawały takie lokale. Wiosną 2012 r. po inspekcji Najwyższej Izby Kontroli w urzędzie Kielce postanowiły sprzedać swoje udziały w spółce za 7,88 mln zł, ale nie znalazły nabywców. Niedawno prezydent zaproponował radnym, żeby miasto zakupiło część należącą do Chińczyków za ok. 8 mln zł. Radni nie zgodzili się, twierdząc, że taki zakup nie będzie opłacalny dla samorządu. Dlatego władze zaczęły się zastanawiać, czy wystawić ponownie swoje udziały na sprzedaż, czy zlikwidować spółkę, na czym straciliby obaj udziałowcy. W tej sytuacji chiński współwłaściciel postanowił odkupić udziały od miasta.

MPS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.