Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd

Trzeba umieć skusić inwestorów

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W kwestii pozyskiwania inwestorów samorządy muszą działać coraz bardziej profesjonalnie. Kryzys i duża konkurencja oferowanych terenów inwestycyjnych powodują, że włodarze miast stosują coraz bardziej nietuzinkowe sposoby złowienia grubej inwestycyjnej ryby.

Kiedyś wystarczyło, że miasto miało kawałek terenu, najlepiej w pobliżu autostrady, a jeżeli ktoś z włodarzy go jeszcze uzbroił, to już to wystarczało, aby ściągnąć do miasta zachodnią firmę. Dziś w zasadzie każda gmina ma się czym pochwalić, jeśli chodzi o dobre tereny inwestycyjne. W miastach pracują całe zespoły, które mają zadbać o stworzenie nowych miejsc pracy. Oprócz tego w województwach funkcjonują centra obsługi inwestora. Z kolei strefy ekonomiczne to kolejna konkurencja dla gmin, nie mówiąc o centralnych instytucjach, takich jak Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Oprócz współpracy z ww. instytucjami gminy starają się brać sprawy w swoje ręce i same wychodzą z propozycjami do potencjalnych inwestorów.

Praktyka pokazuje, że często o wyborze lokalizacji danej inwestycji decyduje przypadek. Znam historie, w których decydującą rolę odegrał wspaniały widok na las lub dobra drużyna piłkarska grająca w danym mieście. Takie detale mogą czasem przesądzić o lokalizacji inwestycji. Są też negatywne przykłady, które odstraszyły przedsiębiorców. W jednej z miejscowości burmistrz nie miał czasu na spotkanie i wysłał na nie swojego sekretarza, w innej jeden z gościnnych prezesów o godzinie 11.00 proponował gościom z Zachodu alkohol.

Chyba nie ma idealnej recepty na ściągnięcie wymarzonego inwestora. Jeden z moich kolegów samorządowców powiedział, że należy zrobić wszystko i jeszcze więcej, żeby potem przy ewentualnej porażce mieć czyste sumienie. Dziś liczą się przede wszystkim kontakty i przenikanie w środowiska biznesowe. Czasy, w których biznesmeni przyjeżdżali do Polski z walizkami pieniędzy, niestety bezpowrotnie minęły. Dlatego warto reagować na zmieniającą się rzeczywistość.

Jedną z ciekawszych inicjatyw, która powstała kilka miesięcy temu w Lubuskiem, jest polsko-niemiecki klub biznesowy założony przez absolwentów Uniwersytetu Europejskiego Viadrina, którzy sprawują obecnie różne ważne funkcje w gospodarce oraz polityce. Na uwagę zasługuje łączenie sił przez kilka mniejszych gmin. Warto tu wymienić chociażby porozumienie gospodarcze czterech lubuskich gmin: Gubina, Krosna Odrzańskiego, Kargowej oraz Skwierzyny. Jego celem są wspólne akcje promocyjne ukierunkowane na nowych inwestorów. W planach są chociażby wyjazdy na mecze piłki nożnej, a przy okazji spotkania z przedsiębiorcami wspierającymi dany klub.

Warto też spróbować sięgać po pieniądze unijne. Jest sporo funduszy, które mają na celu promocję terenów inwestycyjnych, wyjazdy na targi czy zatrudnienie do tego rodzaju działań prawdziwych fachowców. Obecnie miasto Gubin realizuje projekt pod nazwą "Transgraniczne Centrum Marketingu w obszarze rozwoju gospodarczego i promocji turystyki Euromiasta Gubin-Guben". Jego głównym priorytetem jest promocja w Europie terenów inwestycyjnych i korzyści płynących z zainwestowania akurat w Gubinie. Gminy konkurują ze sobą, mają podobne oferty, dlatego konieczne jest szukanie nowych, niekonwencjonalnych rozwiązań i eksponowanie walorów specyficznych dla danej lokalizacji. Walory te należy wręcz wyolbrzymić w folderach i na konferencjach gospodarczych. I właśnie to należy do zadań Centrum Marketingu. Jakie cechy mogą świadczyć o nieprzeciętności? Dobra lokalizacja, tanie działki, ulgi podatkowe, firmy chętne do kooperacji w danej branży lub gotowość ludzi do pracy. To oczywiste, że najważniejsze jest przekonanie inwestora do zainwestowania w danej gminie, ale wcześniej ważne jest to, jak przekonamy tego przedsiębiorcę do zwrócenia uwagi akurat na nas, jak ujmiemy go naszym sposobem bycia, przychylnością i lokalizacją. Konkluzja jest jedna - im więcej ciekawych sposobów na dotarcie do inwestora z wyjątkową ofertą, tym większa szansa na ściągnięcie go na nasz teren.

@RY1@i02/2012/067/i02.2012.067.08800020e.802.jpg@RY2@

Bartłomiej Bartczak burmistrz Gubina

Bartłomiej Bartczak

burmistrz Gubina

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.