Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd

Historia, rugby i skansen na zachętę

Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Wakacje co prawda już się skończyły, ale samorządy nie powinny porzucać rozpoczętych kampanii promocyjnych swoich regionów, bo walka o turystów trwa cały rok

Pamiętają o tym w centralnej Polsce. Turystyka na Mazowszu to albo "dwa kroki stąd" - to hasło np. dla warszawiaków, którzy nie znają okolic stolicy i nie wiedzą, że nad jeziora nie trzeba jechać na Mazury. Ale są też propozycje dla osób spoza regionu.

- Proponujemy np. szlak filmowy, czyli odwiedzanie miejsc, w których kręcone były znane filmy, a także szlak linią frontu I wojny światowej. Niewiele osób wie, że mamy na Mazowszu dużo starych fortyfikacji - mówi Izabela Stelmańska z mazowieckiego urzędu marszałkowskiego. Dodaje, że trendy w turystyce się zmieniają. Osoby przyjeżdżające do stolicy wiedzą, że tu skupiają się tradycje z całej Polski. Tu można posłuchać Chopina na ławeczce przy Krakowskim Przedmieściu, ale także zjeść oscypka, który przyjechał spod Tatr, albo posłuchać kapeli z Podlasia. Ale to oferta dla gości, którzy przyjadą do samej stolicy.

- Zależy nam jednak na tym, żeby turysta zaplanował sobie pobyt na całym Mazowszu. Są skanseny, ale też restauracje z różnorodnym menu, nie tylko lokalnym. No i jest oferta rekreacyjna, tak obecnie pożądana - wyjaśnia Stelmańska.

Oferta rekreacyjna to także domena innych miast, które walczą o turystów. Oprócz zabytków goście coraz chętniej odwiedzają miejsca odnowy biologicznej, parki atrakcji dla maluchów. Coraz częściej przyjeżdżają też na różne imprezy sportowe, nawet te zwane niszowymi. Choćby wioślarstwo w Poznaniu czy rugby w Warszawie.

Ważny język

Regionalne organizacje turystyczne i urzędy marszałkowskie prześcigają się w formach promocji regionów. Przewodniki w formie papierowej są wydawane coraz częściej w językach, którymi posługują się turyści. W jednym regionie będzie to na przykład język rosyjski, w innym hiszpański. Coraz bardziej aktywne są lokalne strony internetowe promujące region, informujące o aktualnych atrakcjach i wydarzeniach. Nie ma jednej uniwersalnej recepty na udaną kampanię. Trzeba obserwować aktualne trendy, choć jedno się nie zmienia: najważniejsze jest chwytliwe hasło, jak "Śląskie - pozytywna energia" czy "Mazury - cud natury".

- Sytuacja na rynku reklamy jest dynamiczna. Każdy samorząd czy też region musi szukać sposobów, które w danym momencie wydają się najbardziej skuteczne. Obecnie należy prowadzić internetowe kampanie dostosowane do urządzeń mobilnych, bo ich popularność rośnie - uważa Jan Korsak, ekspert rynku turystycznego.

Urzędy mogą przy tym sięgnąć po pomoc agencji public relations. Tu trzeba jednak uważać, bo nie zawsze drogie wsparcie profesjonalistów jest strzałem w dziesiątkę, o czym pod koniec 2011 roku przekonali się samorządowcy z Warszawy przygotowującej się do mistrzostw Europy w piłce nożnej. Może więc warto poszukać kreatywnych pracowników urzędów.

Pewną nowością są też informacje dla biznesmenów. Coraz więcej miast proponuje np. konferencje finansowe połączone z atrakcjami turystycznymi.- Bo może taki człowiek do nas kiedyś wróci jako turysta - zgodnie mówią urzędnicy biur promocji.

To dobry przykład na to, że nacechowane pozytywnymi emocjami promocje atrakcji turystycznych mogą jednocześnie posłużyć do reklamowania innych (chociażby inwestycyjnych) walorów danego regionu.

Lokalnie i ogólnokrajowo

Pytani przez nas eksperci podkreślają, że aby działania promocyjne samorządów nie poszły na marne, muszą współgrać z kampaniami ogólnokrajowymi.

- Polskę pod kątem atrakcji turystycznych promują ogólnokrajowe kampanie prowadzone przez Polską Organizację Turystyczną. Tego typu promocja wskazuje potencjalnym turystom polecane kierunki podróży w naszym kraju. Każdy region ma jednak ponadto swoje priorytety i grupy docelowe, dlatego nie mniej ważne okazują się również kampanie regionalne, na przykład województwa lubelskie i podkarpackie będą zainteresowane promocją na Ukrainie, a warmińsko-mazurskie i pomorskie na terenie Rosji w obwodzie kaliningradzkim - wyjaśnia Jan Korsak.

Jego zdaniem świetnym przykładem dobrego skorelowania kampanii było to, co działo się podczas Euro 2012: - Z jednej strony impreza wypromowała nasz kraj jako całość, z drugiej zaś poszczególne miasta organizatorzy dodatkowo samodzielnie reklamowały się wśród kibiców.

OPINIA EKSPERTA

zastępca dyrektora ds. informacji Urzędu Miasta Krakowa

Kraków jest miastem o bogatej historii, a także wielkim potencjale rozwojowym i kreatywnym. Marka "Kraków" dynamicznie się rozwija, pojawiają się kolejne atuty, które wzmacniają konkurencyjność miasta na arenie międzynarodowej i które warto eksponować. Jego oferta dla mieszkańców i gości jest wieloaspektowa, dlatego działania promocyjne realizowane są przez wydział informacji, turystyki i promocji na kilku płaszczyznach, począwszy od działań PR, poprzez udział w targach turystycznych i organizację wizyt studyjnych, aż po kampanie promocyjne i wizerunkowe.

Na rynkach europejskich, dzięki współfinansowaniu z pieniędzy unijnych, jesteśmy obecni z ofertą turystyki religijnej i biznesowej. Koordynacja różnych działań promocyjnych przynosi pożądane efekty - wszystkie mają znaczący wpływ na zwiększenie zainteresowania Krakowem i stymulują wzrost liczby turystów odwiedzających nasze miasto. Świadczą o tym m.in. dane dotyczące organizowanych przez nasz wydział wizyt studyjnych dla dziennikarzy, przedstawicieli grup opiniotwórczych oraz touroperatorów z całego świata - od Wielkiej Brytanii, przez Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię, Rosję, Węgry czy Ukrainę, po USA, Kanadę, Chiny, Japonię, Indie, Brazylię oraz RPA. Każdego roku jest ich 60-70. Owocują one ukazaniem się w zagranicznych mediach licznych materiałów na temat naszego miasta. W ubiegłym roku wartość reklamowa tego typu publikacji wyniosła 4,5 mln euro. To wszystko przekłada się na statystyki dotyczące ruchu turystycznego.

Na rozpoznawalność i prestiż trzeba pracować cały czas, zatem działania promocyjne Gminy Miejskiej Kraków nie są ograniczone tylko do sezonu letniego, wakacji. Promujemy Kraków przez cały rok. Charakter naszych działań często uzależniony jest od skali, na jaką mają być one przeprowadzone, oraz środków finansowych na nie przeznaczonych. Działania PR-owskie na mniejszą skalę przeprowadzamy samodzielnie. Z kolei duże kampanie i akcje promocyjne prowadzone są przy udziale profesjonalnych agencji PR lub reklamowych.

Monika Górecka-Czuryłło

monika.gorecka@infor.pl

Piotr Pieńkosz

piotr.pienkosz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.