Piotr Grzymowicz: Czysty Olsztyn stawia na tramwaj
Kto odpowiada za wysokie miejsce w Perłach Samorządu? Chodzi o wyróżnienie zarówno dla pana jak i miasta? Czy to pan jest ojcem tego sukcesu?
W takich rankingach trudno mówić o sukcesach indywidualnych. Oba wyróżnienia to efekt pracy zespołowej. I co ważne nie tylko urzędników, ale i mieszkańców. Przeprowadzamy dużo konsultacji, rozmów z olsztynianami. Pytamy, w jakim mieście chcą żyć a w jakim kierunku Olsztyn powinien się rozwijać. A mieszkańców mamy zaangażowanych w lokalne sprawy. Drugą sprawą przyczyniającą się do sukcesu jest skuteczność realizacji tych pomysłów. Ułatwiają to środki unijne. Od 2009 r. pozyskaliśmy prawie 1 mld zł na ok. 50 różnych projektów.
Jednym z haseł Olsztyna jest czyste środowisko. To tylko taki modny slogan?
Ależ skąd. Czyste środowisko, ekologia, rozwój bazy turystycznej to nasze priorytety. Niejako wymusza to natura. Mamy przecież w mieście jeziora, duże kompleksy leśne, trzy rzeki. To idealna baza do rozwoju rekreacji i turystyki dla mieszkańców i gości, których co roku przybywa.
Co proponujecie w ramach czystego, ekologicznego Olsztyna?
Zaczęliśmy od ścieżek rowerowych i tras spacerowych wokół Jeziora Długiego. Powstały zgodnie z konsultacjami z ekologami i olsztynianami. Drugie miejsce które będzie wkrótce chętnie odwiedzane to okolice jeziora Ukiel. Tu oprócz ścieżek rowerowych i toru saneczkowego będzie też przystań dla kajaków i nowe plaże. No i nasza największa chluba: aquasfera. Miesięcznie korzysta z tutejszych atrakcji 30 tys. mieszkańców. Mamy tu np. basen olimpijski, gdzie będą się odbywały najważniejsze imprezy pływackie Polski. Jest też mnóstwo wodnych atrakcji dla całych rodzin?
Czy taka infrastruktura rekreacyjna przyciąga turystów?
Tak, co roku jest ich więcej. I co ważne są to już teraz goście z całej Polski. Do lat 90. dominowały podróże sentymentalne. Przyjeżdżali turyści głównie z Niemiec, którzy tu kiedyś mieszkali, mieli swoich przodków. Ale to nie tylko rozwój bazy turystycznej i wodniackiej przyciąga turystów. Doskonałym pomysłem i atrakcją zarówno dla olsztynian, jak i gości okazał się nasz program: "Olsztyn aktywnie". Od marca do września organizujemy różnorodne imprezy, w których odnajdują się zarówno rodziny z małymi dziećmi, jak miłośnicy sportów ekstremalnych. Mamy więc park linowy, organizujemy spływy smoczymi łodziami i kajakami. Są zawody kolarskie. A raz w tygodniu można wybrać się na wyprawę z przewodnikiem, który pokaże tajniki Olsztyna.
I podobno buduje pan tramwaj?
To taka nasza nowa perełka, a jednocześnie pierwsza w ostatnich latach budowa w Polsce linii tramwajowej zupełnie od podstaw. Przyznaję, ze mieszkańcy Olsztyna mają do tramwaju trochę sentymentu. Pierwsza elektryczna linia tramwajowa powstała u nas w 1907 r., wcześniej niż w Warszawie. Ale w 1965 r. zlikwidowano ją, tory zdemontowano albo zalano asfaltem. Dlatego budujemy linię od początku: jedna nitka główna łącząca północ miasta z południem, gdzie jest dworzec kolejowy i dwie nitki boczne, jedna z nich do uniwersytetu. Tramwajem będzie można pojechać w czerwcu przyszłego roku.
@RY1@i02/2013/016/i02.2013.016.08800090l.803.jpg@RY2@
Wojtek Górski
Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna
Rozmawiała Monika Górecka-Czuryłło
rozmowa nieautoryzowana
*Trzecie miejsce zajęli także prezydent Dąbrowy Górniczej Zbigniew Podraza (wywiad - str. 3) oraz prezydent Tychów Andrzej Dziuba
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu