Opole
1 W Opolu brakuje miejsc w żłobkach i przedszkolach. Jaki jest pomysł na rozwiązanie problemu? Może np. dopłaty do prywatnych placówek?
@RY1@i02/2014/205/i02.2014.205.08800070d.805.jpg@RY2@
2 Miasto jest zakorkowane i zastawione samochodami parkującymi na chodnikach. Kobiety z maluchami w wózkach planują nawet stworzenie stowarzyszenia w obronie chodników i podjazdów dla wózków. Co można zrobić?
3 Czy w Opolu potrzebne są nowe dzielnice? Jaka powinna być ich rola w kształtowaniu miasta?
@RY1@i02/2014/205/i02.2014.205.08800070d.806.jpg@RY2@
Norbert Honka kandydat Mniejszości Niemieckiej
Sytuację częściowo rozładuje w przyszłym roku obowiązkowa nauka sześciolatków. Optymalne jest jednak zapewnienie miejsc w publicznych placówkach. Ale ostatni żłobek publiczny powstał dwa lata temu. Są prywatne żłobki i przedszkola, nie są jednak w stanie uzupełnić braku miejsc, a pobyt w nich jest droższy mimo dotacji.
Najważniejsze jest systematyczne wygaszanie ruchu samochodowego w centrum i nie tylko. Na obrzeżach powinny powstać parkingi. Kierowcy mogliby zostawić na nich auto i przesiąść się do darmowej, po wykupieniu biletu parkingowego, komunikacji miejskiej. Wymaga to lepszego skomunikowania przedmieść z centrum. Idealnym uzupełnieniem dla autobusów może być wykorzystanie istniejących linii kolejowych. Należałoby też różne części miasta i okoliczne miejscowości połączyć szynobusami.
Rady dzielnic muszą odgrywać większą rolę, bo procesy podejmowania decyzji i zarządzania powinny odbywać się jak najbliżej obywatela. Dziś tym miejscem są dzielnice. Mieszkam na przedmieściu Opola i wiem, jak ważne jest, aby dzielnica miała swoją radę, ta z kolei powinna mieć większy wpływ na to, co w ich sprawie podejmuje prezydent i rada miasta. Rządzenie i decyzje w sprawach dzielnic powinny wynikać z częstych kontaktów z radami dzielnic, a z ich przewodniczących należy uczynić stałe kolegium konsultacyjno-doradcze obradujące min. raz w miesiącu.
@RY1@i02/2014/205/i02.2014.205.08800070d.807.jpg@RY2@
Tadeusz Jarmuziewicz kandydat Platformy Obywatelskiej
Opole od dwóch lat realizuje uchwałę o dopłacie do żłobków niepublicznych w wysokości 650 zł na każde dziecko, co spowodowało zwiększenie ilości miejsc w opolskich żłobkach z 230 w 2010 r. do 938 w 2014 r. Planuję dalszy rozwój Opolskiego Programu Żłobkowego. W przypadku braku miejsc w przedszkolach przewiduję tworzenie oddziałów przedszkolnych przy szkołach podstawowych. W związku z pójściem do szkół sześciolatków Opole przewiduje wzrost liczby miejsc w już istniejących przedszkolach, dlatego nieracjonalne jest podejmowanie decyzji o budowie nowych obiektów na tym etapie.
Problemy parkingowe i komunikacyjne rzeczywiście są. Zamierzam przyspieszyć prace nad budową parkingu podziemnego w centrum Opola. Chcę również rozwiązać problemy komunikacyjne w mieście poprzez budowę nowej przeprawy przez Odrę oraz budowę obwodnicy południowej.
Oczywiście tak. Lokalne samorządy są potrzebne, bo odpowiadają na bezpośrednie potrzeby mieszkańców. Platforma Obywatelska była jednym z pomysłodawców tworzenia rad dzielnic. Jako prezydent zamierzam zwiększyć liczbę tych rad, a także powiększyć zakres ich kompetencji.
@RY1@i02/2014/205/i02.2014.205.08800070d.808.jpg@RY2@
Arkadiusz Wiśniewski kandydat Prawa i Sprawiedliwości
Miejsc w żłobkach i przedszkolach rzeczywiście brakuje. Już teraz miasto dopłaca do prywatnych żłobków. Udało się uruchomić nową placówkę. Miasto jest objęte tzw. specjalną strefą demograficzną, dzięki czemu możliwa jest dopłata samorządu wraz z urzędem pracy do opiekunek dziecięcych. Muszą one przejść odpowiednie szkolenie, by zdobyć kwalifikacje. Obniżenie opłat w żłobkach i przedszkolach, utrzymanie, a nawet wzmocnienie wspomagania finansowego dla dzieci w placówkach prywatnych to powinien być jeden z priorytetów włodarzy miasta.
Potrzebny jest most na Odrze i inteligentna sygnalizacja świetlna. To trochę złagodzi korki. Jednak to nie wszytko. Najważniejsze jest zachęcenie mieszkańców do przesiadki do komunikacji miejskiej. Wtedy znikną auta blokujące chodniki. No ale do tego niezbędne są ścieżki rowerowe. Długie, umożliwiające przejazd przez całe miasto, w różnych kierunkach.
Nie jestem przekonany do powiększenia liczby dzielnic. Wydaje mi się, że raczej trzeba zwiększyć kompetencje już istniejących, tak by mogły decydować o inwestycjach na swoim terenie, programach społecznych. Teraz dzielnicowi radni czują się jak kwiatek na kożuchu. Często są zniechęceni i nawet nie kwapią się do żadnej aktywności. A kompetencje dzielnic zależą od miasta, zarówno rady, jak i pomysłu włodarzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu