Pomożemy młodym rozwiązać problem mieszkaniowy
I miejsce - Stanisław Kruszewski, burmistrz Józefowa
Kiedy rok temu odbierał pan dyplom laureata naszych Pereł, obiecywał pan kolejne inwestycje w mieście - park między urzędem a stacją kolejową i oczyszczalnię ścieków. Co z nimi?
Park jest już gotowy. Uporządkowaliśmy go. Posadziliśmy 9 tys. roślin, zmieniliśmy wygląd sąsiadującego z nim domu kultury, który powstał w latach 70. i nie był zbyt estetyczny. Sądzę, że mieszkańcy są zadowoleni. Dzieci licznie korzystają z placu zabaw, a dorośli z siłowni na świeżym powietrzu. No i jest fontanna "światło i dźwięk". Podświetlenie już działa, dźwięk włączamy w najbliższy weekend.
A oczyszczalnia?
Z oczyszczalnią jest gorzej. Mimo że mieliśmy zapewnione finansowanie, ze względu na protesty termin rozpoczęcia budowy się oddala. Musieliśmy unieważnić przetarg na budowę, bo nie zdążylibyśmy z zakończeniem inwestycji do końca roku, nie moglibyśmy więc rozliczyć środków unijnych. Będziemy ubiegać się o pieniądze z nowej perspektywy.
Jakie cele wytycza sobie miasto na najbliższe lata?
Chcemy stworzyć dom seniora w ramach rewitalizacji centrum miasta. Na ten cel zamierzamy zaadaptować jedną z drewnianych willi zbudowanych w typowym dla naszej okolicy stylu Świdermajer, będącą pod opieką konserwatora zabytków. Chcemy, by w tym domu seniorzy, nie tylko z naszego miasta, dobrze się czuli, by można było tu przyjść, poczytać książki, wypić kawę, by odbywały się tu interesujące spotkania.
To starsi, a z jaką ofertą wychodzicie państwo do młodych?
Chcemy pomóc im rozwiązywać problem mieszkaniowy. Żeby jedyną możliwością dla nich nie było zaciąganie kredytu na 30 lat. Żeby w godnych warunkach mogli mieszkać także ci, których nie stać na kredyt. W Józefowie zbudowaliśmy 550 mieszkań w ramach TBS, w podobnej formule chcemy budować kolejne. Przy czym zakładamy, że mieszkań tych nie będzie można sprzedawać. Jeśli kogoś będzie stać na lepsze, własne, to się wyprowadzi, a lokal otrzyma kolejna rodzina.
Poza mieszkaniami rozbudowujemy i modernizujemy szkoły, budujemy miejsca wypoczynku i rekreacji dla dzieci, młodzieży i dorosłych, mamy basen i hale sportową, wspieramy działalność klubów i stowarzyszeń sportowych.
Na ogół gminy zamykają szkoły, bo jest coraz mniej dzieci. Dlaczego w Józefowie trzeba tworzyć nowe?
Rośnie nam liczba mieszkańców, miasto liczy już 20 tys. osób. Ponieważ jest u nas coraz więcej młodych rodzin, mamy dziecięcy boom. Dlatego budujemy, a w zasadzie modernizujemy budynek, w którym znajdzie się nowa szkoła. To obiekt znajdujący się w pobliżu obecnie funkcjonującej szkoły. Będzie w nim 10 sal, każda przeznaczona dla 25 dzieci młodszych. Za kilka lat sytuacja demograficzna może się zmienić i szkoda byłoby wydanych pieniędzy. Oczywiście staramy się oszczędzać tam, gdzie jest to celowe. Bliskość obu obiektów pozwala na to, żeby miały one jedną dyrekcję i jedną administrację.
Zajrzałam na józefowską stronę internetową. Podoba się mi sposób przekazywania informacji mieszkańcom - zrozumiale, zwięźle i w taki sposób, żeby jak najłatwiej można było dotrzeć do tematów, których mieszkańcy poszukują najczęściej, np. do harmonogramów odbioru odpadów. Jak się to robi?
Od lat powtarzam pracownikom - tak informujcie, jakbyście sami chcieli być informowani. Tak rozmawiajcie z mieszkańcami, jak byście chcieli, żeby z wami rozmawiano. Cieszę się, że są tego efekty.
Co uważa pan za swój największy sukces?
To, że nasi mieszkańcy są aktywni. Potrafią zauważyć to, co funkcjonuje źle, i to, co dobrze. Wiedzą, kiedy się tworzy budżet, wtedy składają propozycje. Samorządowcom powinno chodzić o to, żeby mieszkańców skłaniać do aktywności, a potem im nie przeszkadzać.
@RY1@i02/2015/101/i02.2015.101.08800040j.802.jpg@RY2@
MATERIAŁY PRASOWE
Rozmawiała Zofia Jóźwiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu