Niejasne terminy nie prowadzą do skazania
Sąd Najwyższy rozpoznał wczoraj skargę nadzwyczajną prokuratora generalnego na orzeczenie łódzkiego sądu okręgowego, w którym skazał on dziennikarza portalu Wpolityce.pl Wojciecha Biedronia na grzywnę. W zarzucanym czynie chodziło o zniesławienie b. sędziego Wojciecha Łączewskiego. Opisując słynną przed czterema laty sprawę kontrowersyjnych tweetów sędziego Łączewskiego, Biedroń dwukrotnie wskazał w tekstach, że przeciwko sędziemu wytoczono postępowanie dyscyplinarne. Tymczasem wówczas przeciwko Łączewskiemu rzecznik dyscyplinarny wszczął dopiero postępowanie przygotowawcze.
W efekcie dziennikarz został skazany z art. 212 kodeksu karnego na karę 3 tys. zł grzywny za zniesławienie sędziego. Od tego wyroku skargę nadzwyczajną na korzyść skazanego dziennikarza złożył Prokurator Generalny.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.