Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Są granice pośpiechu nawet dla TK

14 lipca 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Tryb uchwalania nowelizacji kodeksu karnego był niedopuszczalny – orzekł Trybunał Konstytucyjny

Wczorajszy wyrok dotyczył uchwalonej w ub. roku tzw. dużej nowelizacji kodeksu karnego. Choć ustawa będąca ogromną rewolucją polityki karnej, podwyższająca sankcje i wprowadzające nowe czyny zabronione przeszła w ekspresowym tempie przez parlament, to ostatecznie nie została podpisana przez prezydenta. Ten odesłał ją do TK ze względu na niewłaściwy tryb procedowania. W jego ocenie skutkowało to naruszeniem m.in. zasady legalizmu, zgodnie z którą organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. W przypadku Sejmu oznacza to przestrzeganie w pracy nad ustawami wiążącego go regulaminu izby.

A ten wyraźnie określa wymagany tryb i minimalne terminy, jakich należy dochować, pracując nad ustawą kodeksową. I tak np. pierwsze czytanie zmian kodeksu, zgodnie z art. 89 ust. 2 regulaminu Sejmu, powinno się odbyć nie wcześniej niż 14 dnia od doręczenia posłom druku. Tymczasem projekt zmian w kodeksie karnym wpłynął do Sejmu 14 maja i tego samego dnia został przez marszałka Sejmu skierowany do pierwszego czytania, które odbyło się już następnego dnia. Tego samego dnia projekt skierowano do komisji ustawodawczej (a nie komisji ds. zmian w kodyfikacjach), która jeszcze 15 maja przestawiła sprawozdanie. Drugi i trzecie czytanie przeprowadzono 16 maja.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.