Termin przedawnienia błędów z początku leczenia zaczyna biec po jego zakończeniu
W przypadku długotrwałego i nieprawidłowego leczenia mamy do czynienia z czynem trwałym stanowiącym przesłankę odpowiedzialności dyscyplinarnej lekarza. W takim wypadku bieg przedawnienia należy liczyć od zakończenia źle przeprowadzonej terapii, także w przypadku błęd ó w popełnionych na jego początku - orzekł Sąd Najwyższy.
Okręgowy Sąd Lekarski ukarał upomnieniem lekarkę prowadzącą gabinet stomatologiczny. Powodem było zakończone fiaskiem leczenie ortodontyczne. Dentystka założyła pacjentce stały aparat ortodontyczny, ale nie wykonała wcześniej prawidłowej diagnostyki. Biegli ustalili, że leczenie spowodowało asymetryczne ustawienie górnych i dolnych siekaczy, czego wynikiem było niedopasowanie zębów górnej i dolnej szczęki powodujące nieprawidłowe ułożenie zgryzu i ryzyko zniszczenia zębów.
Problemów tych nie wywołał jednak sam aparat. Pacjentka po ponad trzech latach zażądała bowiem od lekarki jego zdjęcia. Stomatolog spełniła jej żądanie, przerywając terapię w momencie, gdy zęby były nieprawidłowo ułożone. To spowodowało dalsze ich przesunięcie, co stało się przyczyną wytoczenia sprawy dyscyplinarnej i ukarania lekarki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.