Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Brak zapłaty może nie być oszustwem

1 lipca 2018

Orzeczenie

Nie można skazać przedsiębiorcy za oszustwo polegające na wyłudzeniu towaru, jeżeli w momencie składania zamówień jego kondycja finansowa była dobra, dotychczasowa współpraca z kontrahentami układała się poprawnie, a płatności regulowane były terminowo. Tak uznał Sąd Okręgowy w Koninie.

Wyrok został wydany na skutek apelacji oskarżonego wniesionej od wyroku Sądu Rejonowego w Kole. Uznano w nim przedsiębiorcę za winnego tego, że doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez jednego ze swoich dostawców. Chodziło o to, że wprowadził partnera biznesowego w błąd w ten sposób, że pobrał towar na łączną kwotę ponad 164 tys. zł, wiedząc, że nie wywiąże się z zobowiązań. Sąd skazał go na podstawie art. 286 par. 1 kodeksu karnego (oszustwo) na rok i osiem miesięcy pozbawienia wolności oraz karę grzywny.

Sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok i uwolnił oskarżonego od zarzucanego mu czynu. W uzasadnieniu skład orzekający przypomniał, że aby można było mówić o oszustwie, to obok wyraźnie określonego celu działania, jakim ma być osiągnięcie korzyści majątkowej - muszą być spełnione łącznie jeszcze dwie przesłanki. Chodzi o:

podjęcie przez sprawcę zabiegów, polegających na wprowadzeniu pokrzywdzonego w błąd albo wyzyskaniu jego błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,

doprowadzenie pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Tak więc - w tej konkretnej sprawie - aby można było mówić o popełnieniu czynu z art. 286 par. 1 k.k. sprawca już w momencie złożenia zamówienia na dostawę towaru z odroczonym terminem płatności lub w czasie odbioru towaru musiałby mieć zamiar nieuregulowania należności.

Tymczasem, biorąc pod uwagę dotychczasową sytuację finansową spółki oskarżonego, okoliczności jej założenia, historię funkcjonowania i wcześniejszą współpracę z kontrahentami, nie sposób było - zdaniem sądu - przypisać oskarżonemu podstępnych działań mających na celu wyłudzenie towaru. Nie można również udowodnić mu, by miał zamiar niezapłacenia za dostarczone produkty. W momencie składania zamówień, do których zostały wystawione faktury VAT, oskarżony nie miał żadnych zaległości, jeśli chodzi o wywiązywanie się z zobowiązań wobec dostawcy.

Sąd uznał więc, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na przypisanie oskarżonemu przestępstwa określonego w art. 286 par. 1 k.k.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Okręgowego w Koninie z 21 marca 2014 r., sygn. akt II Ka 340/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.