Sąd ma prawo ocenić dokument z IPN
Do sądu okręgowego we Wrocławiu wpłynął wniosek lustracyjny złożony przez samego zainteresowanego, pomawianego o służbę w SB.
Sprawa była rozpatrywana kolejno przez sądy różnych instancji. Ostatecznie wróciła do sądu okręgowego. Ustalono, że mężczyzna w 1983 r. został przyjęty do Wydziału Łączności Milicji Obywatelskiej w stopniu kaprala. Do jego zadań należała naprawa, konserwacja i dbanie o sprawność techniczną sprzętu. W ramach czynności nie podejmował działań operacyjnych czy też techniczno-operacyjnych. Równocześnie okazało się, że lustrowany nigdy nie zajmował się urządzeniami przeznaczonymi specjalnie dla jednostek Służby Bezpieczeństwa. Nie wykonywał także zadań zlecanych przez SB, a jego miejsce pracy znajdowało się w oddzielnym budynku.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.