Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Różne wymiary śmierci

11 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Bartosz Tiutiunik: Możliwych kwalifikacji zachowań skutkujących śmiercią drugiego człowieka jest na gruncie kodeksu karnego co najmniej kilka

fot. Materiały prasowe

Bartosz Tiutiunik, adwokat

Reprezentował pan pokrzywdzoną oblaną kwasem przez stalkera. 22 lipca SN oddalił kasację obrony od wyroku skazującego prawomocnie za ten czyn na 25 lat pozbawienia wolności. Jaki był problem z kwalifikacją prawną tego czynu?

W tej sprawie sprawca od początku utrzymywał, że nie chciał zabić, a jedynie oszpecić pokrzywdzoną, co też zresztą nastąpiło. Prokuratura postawiła rutynowy zarzut ciężkiego uszkodzenia ciała. Ja jednak od początku uważałem, że w tej sprawie (bo nie można generalizować, że oblanie kwasem zawsze będzie dążeniem do zabicia człowieka) sprawca musiał się liczyć z tym, że skutkiem jego działania poza oszpeceniem może być również śmierć. I ten dalszy skutek, w postaci śmierci, był dla niego obojętny – godził się na niego. W takiej sytuacji prawnik mówi o zamiarze ewentualnym zabójstwa. Gdy dowiedziałem się, jak dokładnie wyglądał przebieg zdarzenia, m.in. że był to kwas siarkowy specjalnie odparowywany o stężeniu ok. 90 proc., ile go było, w jaki sposób ten człowiek postępował (podszedł bardzo blisko do pokrzywdzonej, wylał kwas bezpośrednio w okolice jej nosa i ust), to jego tłumaczenie, że chciał tylko oszpecić, do mnie nie przemawiało. Oczywiście sam mój pogląd miał niewielkie znaczenie, bo musiał być poparty dowodami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.