Sąd nad mandatami
Za wejście do parku lub lasu, za przemieszczanie się bez konkretnego celu, za złamanie zasad kwarantanny, za brak maseczki, za gromadzenie się i inne łamanie przepisów porządkowych – od kwietnia tego roku policja karała mandatami ludzi niestosujących się do epidemicznych wytycznych. Opierano się na kolejnych rozporządzeniach Rady Ministrów i ministra zdrowia. Jak alarmowali sami ukarani, działo się to często – ich zdaniem – bez uzasadnienia. Wielu wystąpiło do sądów o uchylenie mandatu lub odmówiło jego przyjęcia. Jak wynika z analizy DGP, dziś sądy przychylają się do stanowiska ukaranych. Sędziowie wskazują na prowizorkę i błędy w przyjmowanych rozporządzeniach. I podejmują decyzje korzystne dla tych, na których nakładano mandaty. © ℗ A2–3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.