Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Winien lekarz czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego?

Ten tekst przeczytasz w 25 minut

22 wrze ś nia 2021 r. w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie zmar ł a 30-letnia kobieta, b ę d ą ca w 22. tygodniu ci ą ż y. Przy przyj ę ciu stwierdzono bezwodzie i potwierdzono zdiagnozowane wcze ś niej wady wrodzone p ł odu. W toku hospitalizacji p ł ó d obumar ł . Po niespe ł na 24 godzinach pobytu w szpitalu zmar ł a tak ż e pacjentka. Przyczyn ą ś mierci by ł wstrz ą s septyczny. Zmar ł a pozostawi ł a m ę ż a i c ó rk ę . Sprawa trafi ł a do prokuratury.

Zdaniem części środowiska, w tym prawników, wpływ na to miał wyrok TK ograniczający prawo do aborcji. Prawnicy stojący za zmianą prawa z kolei przekonują, że nie ma to nic wspólnego z wyrokiem. Ich zdaniem to tylko i wyłącznie błąd medyczny.

Jak wynika z oficjalnego komunikatu rodziny, ciężarna zgłosiła się do szpitala z powodu odpłynięcia płynu owodniowego, z żywą ciążą. Z informacji rodziny wynika, że ciężarna już w trakcie pobytu w wiadomościach wysyłanych do członków rodziny i przyjaciół relacjonowała, że zgodnie z informacjami przekazywanymi jej przez lekarzy przyjęli oni postawę wyczekującą. Powstrzymywali się od opróżnienia jamy macicy do czasu obumarcia płodu, co ona sama wiązała z obowiązującymi przepisami ograniczającymi możliwości legalnej aborcji. Gorączka wzrasta, oby nie dostać sepsy, bo stąd nie wyjdę - pisała do rodziny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.