Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Pełnomocnik musi się na coś zdecydować

Zbigniew Kapiński, sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
Zbigniew Kapiński, sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie
21 czerwca 2020
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Zbigniew Kapiński: Pokazanie w treści zarzutu, co właściwie kwestionuje skarżący, jest bardzo istotne. Tym bardziej teraz, gdy mamy zwięzłe uzasadnienia na formularzu

Jakie są najczęstsze błędy pełnomocników w pismach procesowych lub podczas wystąpień na salach sądowych? Chodzi zarówno o obrońców oskarżonych, jak i pełnomocników oskarżycieli posiłkowych w postępowaniu karnym.

Można wskazać dwa rodzaje takich błędów. Zgodnie z art. 433 kodeksu postępowania karnego sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów. W tym obszarze zdarza się, że skarżący poprzez zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, który służy tylko do kwestionowania elementów strony przedmiotowej i podmiotowej, czyli zdarzenia (czas, miejsce, sposób działania, skutki itd.), kwestionuje kwalifikację prawną czynu albo ocenę dowodów. Inaczej mówiąc, używa niewłaściwego rodzajowo zarzutu do kwestionowania określonych elementów wyroku. Zamiast postawić zarzut obrazy prawa materialnego służący do kwestionowania kwalifikacji czynu, zarzuca błąd w ustaleniach faktycznych. Albo zamiast postawić zarzut obrazy prawa procesowego, poprzez który podważałby dokonaną przez sąd I instancji ocenę danego dowodu, powołuje się na błąd w ustaleniach faktycznych i poprzez niego kwestionuje tę ocenę. Ten rodzaj błędów polega więc na użyciu niewłaściwego rodzajowo zarzutu do tego, by pokazać określony problem i zaatakować dany element orzeczenia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.