Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Granice immunitetu prezesa NIK

Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Sąd odrzucił zażalenie Mariana Banasia na przeszukanie jego mieszkań i gabinetu. Natomiast prokuratura i CBA nagle uznały, że nie potrzebują już jego notatek służbowych

Epidemia koronawirusa część spraw zepchnęła na dalszy plan. Tak stało się m.in. ze śledztwem prowadzonym przez białostocką prokuraturę regionalną w sprawie oświadczeń majątkowych prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia (ramka obok). To, że sprawa zniknęła z radaru, nie znaczy, że nic się w niej nie działo.

Z ustaleń DGP wynika, że tydzień temu Sąd Rejonowy w Białymstoku odrzucił zażalenie Mariana Banasia na przeszukanie i wydanie dokumentów oraz sprzętu elektronicznego. Połączył też oba zażalenia zarówno składane przez jego pełnomocnika, jak i to złożone przez NIK.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.