Gracze z Trigona w ciepłych krajach
W ostatnim wątku afery GetBack u śledczy wzięli się za umowę z Trigon TFI (obecnie Lartiq). Na jej mocy windykator miał stracić prawie 50 mln zł. W tej sprawie zatrzymano i postawiono zarzuty byłemu wiceprezesowi TFI Pawłowi B. i dyrektorowi Grzegorzowi N., a także byłemu członkowi zarządu GetBacku Mariuszowi B.
Lista powinna być dłuższa, ale dwóch podejrzanych wymknęło się śledczym i wyjechało z kraju. To były prezes Trigona Marek J. oraz kolejny dyrektor Jakub A. Według naszych ustaleń pierwszy przebywa zapewne na Dominikanie, a drugi w Malezji. Obaj zamierzają wrócić do kraju, ale po uzyskaniu od sądu listów żelaznych. Sztuka ta udała się już dyrektorowi A. i – jak zapewnia nas jego pełnomocnik – stawi się on w prokuraturze na początku lutego.
Śledczy ustalili, że umowa pomiędzy TFI a GetBackiem była ustawką. Nabrali takiego przekonania na podstawie wyjaśnień byłego prezesa firmy Konrada K. i zabezpieczonej korespondencji e-mailowej pomiędzy kierowaną przez niego spółką a menedżerami Trigona. TFI zamiast pomóc w obsłudze portfeli wierzytelności, miało wziąć pieniądze za objęcie akcji w debiucie giełdowym GetBacku. ©℗ A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.