Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyciek danych czy mobbing

15 stycznia 2020

Były już szef gabinetu prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych miał pobrać bezprawnie dane ponad 45 tys. płatników składek. Nie przyznaje się do zarzucanych czynów. W sądzie pracy wygrał sprawę o zwolnienie dyscyplinarne

fot. Piotr Kamionka/Reporter

Dziś Antoni K. jest ekspertem w sprawach ubezpieczeń

DGP udało się dotrzeć do szczegółów sprawy dotyczącej wydarzeń sprzed dwóch i pół roku. Antoni K. był wówczas dyrektorem gabinetu prezes ZUS Getrudy Uścińskiej. Złożył wypowiedzenie na początku czerwca 2017 r. i rozstawał się z Zakładem za porozumieniem stron. Ostatecznie został jednak wyrzucony dyscyplinarnie. Powodem miało być przyłapanie go na wynoszeniu w okresie wypowiedzenia wrażliwych danych, w tym informacji o ponad 45 tys. podmiotów, które były płatnikami składek na ubezpieczenie społeczne.

Sprawa trafiła do prokuratury, o czym informował już „Fakt”. Udało nam się ustalić, że pod koniec marca ubiegłego roku śledczy skierowali w tej sprawie akt oskarżenia. Z informacji, jakie uzyskaliśmy w Sądzie Rejonowym Warszawa-Żoliborz, wynika, że odbyły się dwie rozprawy. Oskarżenie dotyczy przestępstwa nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w związku z ustawą o ochronie danych osobowych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.