Po publikacji DGP kontrola zabiegów cofnięta
Białostocka prokuratura popełniła błąd, występując do miejscowego szpitala o informacje dotyczące przerywania ciąży
Prokuratura Krajowa uznała, że działania okręgówki w Białymstoku były nieuzasadnione. I zwróciła jej uwagę, jako jednostce podległej, na nieprawidłowości. Chodzi o aborcje dokonywane po wyroku TK, ale przed jego publikacją – białostocka okręgówka poprosiła szpital w trybie pilnym o przekazanie danych pacjentek, u których m.in. dokonano aborcji z powodu wad płodu. Opisaliśmy w DGP tę historię przedwczoraj. Pytani przez nas karniści oceniali, że nie ma żadnego uzasadnienia do takiego działania. Wczoraj Prokuratura Krajowa oficjalnie zareagowała. – 20 stycznia 2021 r. do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa polegającego na nielegalnym przeprowadzaniu zabiegów przerywania ciąży w styczniu 2021 r. w jednym z białostockich szpitali. Białostocka prokuratura błędnie rozpoczęła czynności, uznając, że w związku z zawiadomieniem zachodzi potrzeba sprawdzenia zdarzeń w nim opisanych – ogłosiła wczoraj PK. I przyznała wprost, że jej reakcja jest związana z doniesieniami medialnymi. – Zawiadomienie o przestępstwie odnosiło się do zdarzeń mających miejsce przed publikacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego ochrony płodu ludzkiego i warunków dopuszczalności przerywania ciąży w Dzienniku Ustaw. Działania podjęte przez prokuraturę były niezasadne, gdyż wyrok Trybunału Konstytucyjnego obowiązuje od jego publikacji, a nie od jego wydania – tłumaczyła PK. I dodawała, że działając w trybie ustawowego nadzoru nad podległymi jej jednostkami, zwróciła uwagę Prokuraturze Regionalnej w Białymstoku na nieprawidłowości w działaniu okręgowej.
Artykuł 307 par. 1 k.p.k. daje prokuraturze prawo sprawdzenia faktów zawartych w zawiadomieniu, m.in. poprzez pozyskanie stosownych informacji. Jest to tzw. postępowanie sprawdzające, zmierzające – jak sama nazwa wskazuje – do sprawdzenia informacji zawartych w zawiadomieniu pod kątem zaistnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa. Jak nieoficjalnie słyszymy w prokuraturze, w przypadku zawiadomienia dotyczącego aborcji nie mogło być mowy o działaniach, bo już sama jego treść wykluczała ich podjęcie. Należało odmówić ich z urzędu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.