Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Rodzic oświadczy o niekaralności przed wycieczką, ale pod groźbą kary

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Ministerstwo Sprawiedliwości chce złagodzić przepisy tzw. ustawy Kamilka, ale po uwagach do projektu wprowadza nowe bezpieczniki. Jeśli opiekun skłamie w oświadczeniu o niekaralności, narazi się na więzienie

Wprowadzenie wymogu przedstawiania zaświadczenia o niekaralności m.in. przez rodziców wyjeżdżających z dziećmi na wycieczki szkolne okazało się zbyt kłopotliwe. Dlatego resort sprawiedliwości zaproponował zastąpienie ich oświadczeniami. Po uwagach m.in. rzecznika praw dziecka (RPD) przesądzono, że będzie ono składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.

Oświadczenie to za mało

Od ponad roku pracodawcy – na podstawie art. 21 ustawy z 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1802 ze zm., dalej: ustawa) – mają obowiązek dokładnej weryfikacji przeszłości osób zatrudnianych lub dopuszczanych do innej działalności związanej m.in. z edukacją, wychowaniem czy opieką nad dziećmi. Chodzi o sprawdzenie Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Dodatkowo takie osoby muszą przedstawiać zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego, które potwierdzi, że nie są skazane za przestępstwo na szkodę dziecka. Okazało się jednak, że tak rygorystyczne przepisy utrudniły szkołom organizację wycieczek czy wyjść do kina. Dlatego – w przypadku rodziców i opiekunów dzieci uczęszczających do danej placówki – taką weryfikację mają zastąpić oświadczenia. Wyłączenie zastosowano również m.in. w przypadku funkcjonariuszy publicznych, adwokatów i radców prawnych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.