Strzelanina w Bystrzycy Kłodzkiej. Prawnicy wyjaśniają, czym jest obrona konieczna
W sprawie strzelaniny w Bystrzycy Kłodzkiej, w wyniku której zginął młody mężczyzna, wciąż jest wiele niewiadomych, a prawnicy nie chcą ferować wyroków. Wyjaśniają jednak, że póki co niewiele wskazuje, aby można było mówić o obronie koniecznej.
- Kwestie związane z obroną konieczną reguluje kodeks karny, który, co do zasady, stanowi, że osoba broniąca się ma prawo odeprzeć bezpośredni, bezprawny zamach w sposób do niego adekwatny. Jeśli wydarzenia z Bystrzycy Kłodzkiej ułożymy na linii czasu, to dojdziemy do wniosku, że przepis ten tym razem prawdopodobnie nie będzie miał zastosowania – komentuje radca prawny Maciej Moryc, weteran wojny w Afganistanie.
Przypomnijmy, że w poniedziałek sąd na dwa miesiące aresztował Borysa B., któremu prokuratura zarzuciła zabójstwo z zamiarem bezpośrednim. Według ustaleń mężczyzna ten – instruktor strzelectwa z pozwoleniem na broń – miał oddać kilka strzałów z karabinka automatycznego, w wyniku czego życie stracił 26-latek. Domniemany sprawca do winy się nie przyznał i argumentował, że działał w obronie koniecznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.