Cztery lata więzienia za skatowanie strusia Zenka. Eksperci mówią o przełomie
Eksperci nie mają wątpliwości, że wyrok czterech lat więzienia za skatowanie strusia Zenka może być przełomem i jasnym sygnałem dla sądów, że czasy bezkarności sprawców przemocy na zwierzętach się skończyły. Potrzebna jest jednak również ich determinacja.
Nieprawomocny jeszcze wyrok, jaki zapadł w sprawie śmiertelnego w skutkach ataku na strusia z Traperskiej Osady koło Poznania, odbił się w społeczeństwie głośnym echem. Eksperci walczący na rzecz zaprzestania przemocy wobec zwierząt chcą więc wierzyć, że będzie on początkiem zmian w sposobie patrzenia przez sądy na tego typu czyny.
W Polsce nie ma prawa precedensu, ale sprawa Zenka może przynieść przełom
– W Polsce nie ma prawa precedensu, ale liczę na to, że sądy w naszym kraju będą wzorować się na tym poznańskim i orzekać kary surowe – komentuje dla DGP adw. Katarzyna Topczewska, która reprezentowała zarówno właściciela strusia, jak i Fundację Viva!, występujących w postępowaniu jako oskarżyciele posiłkowi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.