Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Areszt i przepadek towarów za sprzedaż bez zezwolenia

31 lipca 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Do Sejmu trafił projekt nowelizacji kodeksu wykroczeń przygotowany przez nadzwyczajną sejmową Komisję Przyjazne Państwo. Zgodnie z propozycją autorów projektu handlujący w miejscach do tego nieprzeznaczonych oprócz kary aresztu czy grzywny będą mogli stracić sprzedawany towar, nawet gdy nie stanowi on własności osoby handlującej.

– Zaproponowane rozwiązanie ma na celu zwiększenie dolegliwości kar wobec osób, które handlując, utrudniają ruch pojazdów i pieszych albo prowadzą działalność poza miejscami do tego wyznaczonymi przez właściciela, użytkownika lub zarządcę terenu – mówi Hanna Zdanowska, poseł sprawozdawca ustawy.

Obecnie, gdy sprzedaż odbywa się w pasie drogowym, wykroczenie to karane jest naganą lub grzywną w wysokości do 500 złotych. Dodatkowo osoby handlujące nielegalnie mogą odpowiadać za prowadzenie tego rodzaju działalności gospodarczej bez wymaganego zgłoszenia do ewidencji.

– Jak wynika z informacji uzyskanych od Straży Miejskiej i Policji, takie rozwiązania ustawowe, a zwłaszcza przewidziane sankcje, są nieskuteczne. Grzywna nawet w maksymalnej kwocie jest traktowana przez handlarzy ulicznych jako koszt prowadzonej działalności – tłumaczy Hanna Zdanowska. Dodaje, że osoby te dodatkowo w znacznej części nie rejestrują prowadzonej działalności i nie odprowadzają podatków.

W ocenie samorządowców każde miasto cierpi na plagę ulicznych handlowców. Zdaniem Jarosława Kapsy z Urzędu Miejskiego w Częstochowie zjawisko to powoduje niezdrową rywalizację z osobami sprzedającym swoje produkty legalnie. Dodatkowo handel uliczny w miejscach do tego nieprzeznaczonych negatywnie wpływa na wizerunek miasta i jest uciążliwy dla otoczenia.

– Konsekwentnie usuwamy osoby handlujące nielegalnie, ale one jednak wracają – wyjaśnia Jarosław Kapsa. Dodaje jednak, że nowe przepisy nie uporządkują handlu obwoźnego. Jego zdaniem najbardziej na nowym rozwiązaniu ucierpią sezonowi sprzedawcy owoców, warzyw czy grzybów.

– Rzadko się zdarza, aby osoba sprzedająca grzyby wykupiła miejsce na placu targowym, zapłaciła podatek czy poddała się ocenie sanepidu. Są to wymogi niemożliwe do spełnienia i osoby te będą podejmowały ryzyko konfiskaty towaru, sprzedając dalej grzyby przy poboczach dróg i miejskich placów – podsumowuje Jarosław Kapsa.

Nowe przepisy wejdą w ciągu 14 dni od ich ogłoszenia.

Podstawa prawa

● Ustawa z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2007 r. nr 109, poz. 756 ze zm.).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.