Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Wokandy zagrażają świadkom przestępstw

11 sierpnia 2009
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa wyraziło niepokój dotyczący zagrożenia bezpieczeństwa oskarżonych i świadków w postępowaniach karnych. Zdaniem KRS niepokojące jest to, że dane osobowe świadków i oskarżonych są ujawniane na wokandach, także w sprawach objętych klauzulą tajności. Jest to reakcja na pismo Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w sprawie praktyki sądów w sprawach objętych klauzulą tajności.

Zasady umieszczania informacji na wokandach reguluje zarządzenie ministra sprawiedliwości w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej. Na wokandach w sprawach karnych umieszcza się imiona i nazwiska sędziów i ławników, sygnatury akt spraw wyznaczonych na posiedzenie, oznaczenie godzin, na które sprawy wyznaczono, imiona i nazwiska stron i innych osób wezwanych, sygnaturę akt oskarżyciela publicznego i kwalifikację prawną czynu zarzucanego oskarżonemu.

– Należy mieć nadzieję, że zostanie dokonana zmiana treści par. 23 ust. 2 tego zarządzenia w taki sposób, aby zapewnione było bezpieczeństwo osób wezwanych na posiedzenia sądów w postępowaniach objętych klauzulą tajności – wskazuje sędzia Irena Piotrowska, szef Biura Krajowej Rady Sądownictwa.

Problem zauważają również przedstawiciele prokuratury.

– Praktyka zamieszczania na wokandach imion i nazwisk oskarżonych oraz świadków w sprawach objętych klauzulą tajności może skutkować zagrożeniem dla bezpieczeństwa wyżej wskazanych osób – mówi Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Dane świadków i oskarżonych umieszczane są na wokandzie głównie z uwagi na zasadę jawności obowiązującą w polskiej procedurze karnej. Tajność informacji jest przewidziana wyłącznie w przypadkach ochrony tajemnicy państwowej lub służbowej, ważnego interesu państwa lub ważnego interesu osoby prywatnej. Może również być związana z instytucją świadka koronnego lub świadka anonimowego. Zdaniem prawników w każdym przypadku dane uczestników postępowania powinny być chronione.

– Ujawnianie personaliów osób uczestniczących w sprawie nie jest gwarancją zasady jawności. Jest to jedynie podanie do publicznej wiadomości imion i nazwisk osób wezwanych na rozprawę – mówi adwokat Hanna Gajewska-Kraczkowska z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

– Zasada jawności ma na celu uznanie prawa społeczeństwa do kontroli wymiaru sprawiedliwości oraz prawa do informacji. W przypadku tajności postępowania dostęp publiczności do wokandy nie znajduje w ogóle racjonalnego uzasadnienia – dodaje.

Ze względu na strach przed zemstą oskarżonego lub osób z jego środowiska coraz więcej osób obawia się występowania w roli świadków. Prawnicy postulują więc wprowadzenie zmian, które zakazywałyby umieszczania danych osobowych na wokandach.

– Umieszczanie danych osobowych na wokandach powoduje, iż upublicznia się związek świadków z włamaniami, kradzieżami, gwałtami – krótko mówiąc z przestępstwem. Służąc wymiarowi sprawiedliwości, narażają się jednocześnie na łączenie ich nazwisk z działalnością kryminalną – mówi Hanna Gajewska-Kraczkowska.

Jej zdaniem publikowanie danych osobowych na wokandzie nie jest w ogóle potrzebne.

Dane podlegające ujawnieniu:

● imiona i nazwiska stron i innych osób wezwanych (w tym świadków)

● imiona i nazwiska sędziów i ławników

● sygnatura akt sprawy

● sygnatura akt oskarżyciela publicznego

● kwalifikacja prawna czynu

● godzina rozprawy

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.