Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Kiszczak ma zarzuty za Przemyka

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

IPN zarzuca gen. Czesławowi Kiszczakowi przekroczenie uprawnień i utrudnianie śledztwa w sprawie śmiertelnego pobicia Grzegorza Przemyka.

Były szef MSW odmówił wczoraj składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. - Nie przyznał się też do zarzucanych mu czynów - mówi nam rzecznik IPN Andrzej Arseniuk. Prokuratorzy zarzucają Kiszczakowi, że jako szef resortu spraw wewnętrznych ingerował w śledztwo - akceptował działania operacyjne i inicjował czynności śledczych na rzecz uniewinnienia milicjantów. Podległa Kiszczakowi SB odegrała pierwszoplanową rolę w tuszowaniu okoliczności śmierci Przemyka. W aktach sprawy zachowała się notatka z adnotacją byłego szefa MSW: "Ma być tylko jedna wersja śledztwa - sanitariusze".

Grzegorz Przemyk był synem znanej opozycjonistki. 18-latek został zatrzymany i skatowany na komisariacie przy ul. Jezuickiej w Warszawie w maju 1983 r. Zmarł dwa dni później w szpitalu. W procesie w 1984 r. zamiast sprawców skazani zostali dwaj sanitariusze pogotowia i lekarka.

Na razie nie wiadomo, kiedy wniosek przeciwko Kiszczakowi trafi do sądu. Do tej pory zarzuty w tej sprawie usłyszało dwudziestu funkcjonariuszy SB.

gos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.