Kiszczak ma zarzuty za Przemyka
IPN zarzuca gen. Czesławowi Kiszczakowi przekroczenie uprawnień i utrudnianie śledztwa w sprawie śmiertelnego pobicia Grzegorza Przemyka.
Były szef MSW odmówił wczoraj składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. - Nie przyznał się też do zarzucanych mu czynów - mówi nam rzecznik IPN Andrzej Arseniuk. Prokuratorzy zarzucają Kiszczakowi, że jako szef resortu spraw wewnętrznych ingerował w śledztwo - akceptował działania operacyjne i inicjował czynności śledczych na rzecz uniewinnienia milicjantów. Podległa Kiszczakowi SB odegrała pierwszoplanową rolę w tuszowaniu okoliczności śmierci Przemyka. W aktach sprawy zachowała się notatka z adnotacją byłego szefa MSW: "Ma być tylko jedna wersja śledztwa - sanitariusze".
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.