Prokurator załatwiacz w końcu dostał zarzuty
Warszawski prokurator Krzysztof W., który za łapówkę umorzył śledztwo przeciwko słynnemu aferzyście Rudolfowi Skowrońskiemu, usłyszał korupcyjne zarzuty.
W piątek łódzka prokuratura zarzuciła mu, że w latach 2003 - 2006 przyjął w sumie 96 tys. zł.
Krzysztofowi W. grozi do 10 lat więzienia. Łódzka prokuratura już w marcu chciała go zatrzymać i wystąpić do sądu o aresztowanie go. Wtedy "DGP" ujawnił, że Krzysztofa W. skorumpował Konrad T. - ten sam warszawski załatwiacz, który pomógł zdobyć Lwu Rywinowi fałszywe zaświadczenia lekarskie. Obecnie jest on świadkiem koronnym, który pogrąża kolejnych warszawskich adwokatów i lekarzy.
W 2003 r. Krzysztof W. pracował w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga. Prowadził śledztwo w sprawie firmy Inter Commerce, której właścicielem był Skowroński. Spółka od początku lat 90. zajmowała się wykupem gruntów, projektowaniem i budową hipermarketów dla francuskiej sieci Carrefour. W 2002 r. firmy zerwały współpracę. Francuski koncern złożył zawiadomienie przeciwko Skowrońskiemu, twierdząc, że biznesmen sfałszował weksel na 12 mln dolarów na szkodę Carrefoura. Krzysztof W. umorzył to śledztwo.
Konrad T. opowiedział łódzkim oskarżycielom, że przekazał Krzysztofowi W. za to 50 tys. zł.
Mdo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu