Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Przekazanie Jakuba T. odbyło się zgodnie z konstytucją

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przepisy pozwalające na przekazanie do innego państwa osoby ściganej europejskim nakazem aresztowania bez uprawdopodobnienia popełnionych przestępstw są zgodne z konstytucją.

Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj, że przekazywanie przez polski sąd osoby ściganej europejskim nakazem aresztowania (ENA) w celu przeprowadzenia przeciw niej postępowania karnego nie musi wymagać uprawdopodobnienia popełnienia zarzucanych jej przestępstw. Obowiązujące w Polsce przepisy procedury karnej są zgodne z ustawą zasadniczą.

- ENA opiera się na zasadzie wzajemnego uznawania orzeczeń państw obcych, w które wpisana jest zasada akceptowalności odmienności poszczególnych systemów prawnych - argumentował sędzia sprawozdawca Wojciech Hermeliński.

Skargę konstytucyjną złożył pełnomocnik aresztowanego. Jakub T. został przekazany do Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Podejrzany był o usiłowanie popełnienia przestępstwa, a także o przestępstwo przeciwko osobie na tle seksualnym oraz o kradzież. Za niezgodne z konstytucją uważał to, że przekazanie następuje bez uprawdopodobnienia popełnienia zarzucanych mu przestępstw, a przez to pozbawia prawa do sądu. Innego zdania był prokurator Jerzy Łabuda, według którego procedury ENA nie orzekają o winie i karze. Poseł Wojciech Szarama wskazywał, że ENA umożliwia szybkie ściganie przestępców na terenie UE.

- Zasadą jest, że w danym państwie proces zostanie przeprowadzony w sposób rzetelny i odpowiedzialny, a wydany wyrok będzie sprawiedliwy - mówił poseł Szarama.

daria.stojak@infor.pl

agnieszka.bobowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.