Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Mandat za wykroczenie na drodze kierowcy zapłacą kartą płatniczą

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

ZMIANA PRAWA - Zamiast mandatu kredytowego będzie można od razu zapłacić za przekroczenie prędkości i to nie gotówką, a kartą płatniczą.

Policjanci z drogówki otrzymają czytniki kart płatniczych i za ich pomocą od razu ściągną należność za łamanie przepisów. Kierowca wstuka PIN i nie będzie już musiał pamiętać, by w ciągu siedmiu dni zapłacić karę. Tak ma wyglądać płacenie mandatów według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które przygotowało projekt założeń do ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia oraz ustawy - Kodeks karny skarbowy.

Nowy przepis ma mieć zastosowanie głównie wobec kierowców z zagranicy, którzy nie mają przy sobie gotówki w polskiej walucie. Obecnie, gdy policja zatrzymuje kierowcę z zagranicy, który nie ma przy sobie pieniędzy, pojawia się problem z zapłaceniem kary. Bywa, że funkcjonariusze podjeżdżają z kierowcą do bankomatu. To jest uciążliwe, szczególnie w przypadku osób podróżujących przez Polskę samochodami ciężarowymi, które nawet jest ciężko zaparkować, np. w mieście koło bankomatu.

Jednak policjant będzie musiał poinformować o nowej formie uregulowania mandatu za pomocą karty płatniczej wszystkich kierowców. Dlatego także polski kierowca będzie mógł wybrać, czy chce dostać mandat kredytowy, czy od razu na miejscu zapłaci kartą.

Zdaniem MSWiA możliwość płacenia kary kartą płatniczą zdecydowanie uprości postępowanie mandatowe. Jednak nie tylko to ma pomóc w pracy funkcjonariuszom. Projekt założeń zakłada, że zostanie wydłużony termin na ukaranie mandatem kierowcę.

W przypadku gdy kierowca zostanie złapany na gorącym uczynku, to termin na nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego zostanie wydłużony z obecnych 14 dni do 30. Natomiast jeżeli wykroczenie zostanie zarejestrowane za pomocą fotoradaru, to w tym przypadku termin na ukaranie kierowcy wyniesie 60, a nie 30 dni. Ma to ograniczyć przypadki, gdy np. policja nie zdąży z terminowym ukaraniem sprawcy z uwagi na bardzo dużą liczbę wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary.

Łukasz Kuligowski

lukasz.kuligowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.