Koniec afery sopockiej?
Sąd odrzucił wczoraj akt oskarżenia przeciw Jackowi Karnowskiemu, prezydentowi Sopotu. To prawdopodobniej koniec tzw. afery sopockiej.
Sopocki sąd od miesiąca analizował akt oskarżenia, który jest efektem niemal dwuletniej pracy wydziału przestępczości zorganizowanej gdańskiej prokuratury i CBA. Ostatecznie zdecydował o zwróceniu sprawy do prokuratury. Szczegóły uzasadnienia nie są znane. Nieoficjalnie "DGP" dowiedział się, że sąd ma wątpliwości wobec najpoważniejszego dowodu przeciwko prezydentowi Sopotu. Chodzi o nagraną przez biznesmena Sławomira Julkego rozmowę właśnie z Karnowskim, w której miała paść korupcyjna propozycja.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.