Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Korupcja ponad partyjnymi podziałami PO i PiS

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Dwóch wiceministrów zdrowia z dwóch różnych rządów tłumaczyło się wczoraj z korupcyjnych podejrzeń: Jarosław Pinkas z PiS oraz Krzysztof Grzegorek z PO.

W przypadku tego ostatniego Sąd Okręgowy w Kielcach odroczył proces. Rozpatrujący już w drugiej instancji sprawę sąd przychylił się do wniosku Grzegorka i postanowił uzupełnić opinię psychiatryczną drugiego z współoskarżonych. Obaj odpowiadają za korupcję - sąd pierwszej instancji skazał ich za finansowe układy z koncernem farmaceutycznym Johnson & Johnson. Przypomnijmy, że do tego wiceministra należy status bohatera pierwszej afery, która wybuchła po przejęciu rządów przez PO. Reporterzy śledczy TVN ujawnili, że polska prokuratura otrzymała dowody od amerykańskich śledczych tropiących łapówkarstwo w centrali koncernu. Szefowie firmy akceptowali przekupstwa polskich lekarzy, którzy w zamian za pieniądze zamawiali produkty koncernu. Aby zatrzeć ślady, nie wręczano im gotówki, a np. vouchery na wycieczki, z których potem rezygnowali i otrzymywali zwrot gotówki.

Podobne zarzuty ciążą na Jarosławie Pinkasie, wiceministrze zdrowia u nieżyjącego już Zbigniewa Religi. Prokuratorzy wczoraj wysłali akt oskarżenia - zarzuty dotyczą lat 2003 - 2005, gdy Pinkas był zastępcą dyrektora ds. klinicznych warszawskiego Instytutu Kardiologii im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Przyjął co najmniej 55 tys. zł i wieczne pióro warte 3 tys. zł od przedstawicieli firm świadczących usługi na rzecz instytutu. W zamian za łapówki miał - według śledczych - podjąć działania zmierzające do wygrania przez te spółki przetargów i zawarcia umów związanych ze świadczeniem usług.

Robert Zieliński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.