Nie ma pieniędzy na chemiczną kastrację, bo NFZ zapomniał
To była jedna z najgłośniejszych inicjatyw rządu Donalda Tuska. 8 czerwca wchodzi w życie ustawa dopuszczająca chemiczną kastrację. Zgodnie z nią gwałt na nieletnim staje się zbrodnią, za którą grożą trzy lata więzienia. O przymusowym leczeniu bądź kastracji decyduje sąd.
Jednak okazuje się, że prawo będzie obowiązywać tylko na papierze. Co prawda Ministerstwo Zdrowia wyznaczyło placówki, które miałyby prowadzić leczenie pedofilów, ale NFZ takich procedur nie zakontraktował.
klr, monk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu