Przerwaliśmy zmowę milczenia w polskim futbolu
Naszym celem było wykonanie rzetelnej pracy. Nie byliśmy nastawieni na żaden spektakularny osobisty sukces, ale byliśmy zdeterminowani.
laureat Złotego Paragrafu 2010, w kategorii Najlepsza Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu
@RY1@i02/2010/063/i02.2010.063.183.007d.001.jpg@RY2@
Fot. Miłosz Poloch
Robert Tomankiewicz, laureat Złotego Paragrafu 2010, w kategorii Najlepsza Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu
Korupcję trudno udowodnić, dlatego czerpaliśmy z wielu źródeł dowodowych, środowisko piłkarskie nie wspierało nas w żaden sposób. Zdemaskowanie mechanizmów korupcyjnych między innymi na podstawie żmudnej analizy billingów oraz zatrzymanie Ryszarda F., tzn. Fryzjera, było przełomem w śledztwie. Udało się wtedy przełamać zmowę milczenia. Kolejne nasze działania pokazały skalę korupcji, którą sami byliśmy zaskoczeni.
Nieczęsto zdarza się, aby jednym postępowaniem karnym doprowadzić do zmiany rzeczywistości. Oprócz realizacji celów prawnokarnych zrealizował się cel w postaci takiej właśnie zmiany. Docierają do nas sygnały ze środowiska piłkarskiego, że teraz systemowej korupcji nie ma. Zdajemy sobie sprawę, że stanu idealnego nie da się osiągnąć, ale marginalizacja tego zjawiska będzie sukcesem.
Wierzymy, że odwrócenie proporcji, uwolnienie piłki od korupcji pozwoli na podniesienie również poziomu sportowego rozgrywek piłkarskich.
Zmiana tej piłkarskiej rzeczywistości nie byłaby możliwa, gdyby nie wprowadzony do kodeksu karnego przepis art. 296b, który zaczął obowiązywać od 1 lipca 2003 r. Karane też jest nadużywanie uprawnień przez organizatora imprezy, nie tylko wzięcie łapówki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu