Totalizator Sportowy w pułapce przepisów
Reklamy Totalizatora Sportowego są nielegalne. Państwowy monopolista znalazł się w pułapce zastawionej przez ustawę o grach hazardowych. A prywatni bukmacherzy żalą się, że jest traktowany ulgowo.
Ustawa zabrania rozpowszechniania nazw i symboli graficznych podmiotów, które urządzają zakłady wzajemne. A Totalizator Sportowy (TS) ma w ofercie wyścigi konne na warszawskim Służewcu. - Ten przepis jednoznacznie wskazuje, że jakakolwiek reklama TS, czy ta pojawiająca się przy okazji zakładów wzajemnych, czy też urządzanych przez niego gier liczbowych, jest zakazana - ocenia prawnik Krzysztof Budnik, były wiceszef MSWiA w rządzie Jerzego Buzka. To oznacza, że TS nielegalnie reklamuje np. kumulacje w Lotto. Czy to w prasie, czy w telewizji, czy choćby za pomocą standów przed kolekturami.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.