Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Totalizator Sportowy w pułapce przepisów

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Reklamy Totalizatora Sportowego są nielegalne. Państwowy monopolista znalazł się w pułapce zastawionej przez ustawę o grach hazardowych. A prywatni bukmacherzy żalą się, że jest traktowany ulgowo.

Ustawa zabrania rozpowszechniania nazw i symboli graficznych podmiotów, które urządzają zakłady wzajemne. A Totalizator Sportowy (TS) ma w ofercie wyścigi konne na warszawskim Służewcu. - Ten przepis jednoznacznie wskazuje, że jakakolwiek reklama TS, czy ta pojawiająca się przy okazji zakładów wzajemnych, czy też urządzanych przez niego gier liczbowych, jest zakazana - ocenia prawnik Krzysztof Budnik, były wiceszef MSWiA w rządzie Jerzego Buzka. To oznacza, że TS nielegalnie reklamuje np. kumulacje w Lotto. Czy to w prasie, czy w telewizji, czy choćby za pomocą standów przed kolekturami.

Czy więc służba celna weźmie pod lupę państwowego monopolistę? Ministerstwo Finansów przekonuje, że prowadzone są szeroko zakrojone kontrole. Ale w Totalizatorze jeszcze żadnej nie było, co przyznaje rzecznik firmy Piotr Gawron. Tymczasem od stycznia punkty STS są kontrolowane nawet po kilka razy w tygodniu. Celnicy szczególnie sprawdzają, czy nie jest łamany zakaz reklamy. Od początku roku wszczęli już ponad 50 postępowań dotyczących złamania tego zakazu przez organizatorów zakładów wzajemnych. Grozi za to grzywna w wysokości nawet ponad 12,5 mln zł. Ale na razie karane są tylko firmy bukmacherskie. W sprawie Bet-at-Home, sponsora Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem, trwa postępowanie, które zakończy się orzeczeniem grzywny. W nieoficjalnych rozmowach przedstawiciele "buków" narzekają, że duzi gracze na rynku będą celowo łamać zakaz reklamy. A potem przed sądem dobrowolnie poddawać się karze. Dzięki temu, jak twierdzą, grzywna nakładana przez sąd będzie mniejsza. Poza tym wyrok orzeczony w wyniku dobrowolnego poddania się karze nie podlega wpisowi do Krajowego Rejestru Karnego. - Per saldo będzie to opłacalne - mówi nasz rozmówca.

Dlatego środowisko organizatorów zakładów wzajemnych zamierza nagłośnić sprawę Totalizatora. - Ustawa o grach hazardowych dopuszcza jedynie oznaczenie miejsca, w którym można zawierać zakłady wzajemne, i to literalnie dotyczy także Totalizatora - przekonuje Zdzisław Kostrubała, prezes spółki Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne, organizatora popularnych zakładów sportowych. Co na to TS? - Jesteśmy w posiadaniu ekspertyz prawnych, które stwierdzają, że zakaz reklamy dotyczy jedynie zakładów wzajemnych - przekonuje nas Piotr Gawron. Zapewnia też, że sezon wyścigów konnych jeszcze nie ruszył, więc nie pojawiły się żadne jego reklamy. Tyle oficjalny komunikat. Bo nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w związku z tym prawnym absurdem monopolista przymierza się do wyodrębnienia osobnej spółki, która przejmie organizację wyścigów konnych. Wówczas Totalizator nie będzie już organizatorem zakładów wzajemnych i jego reklamy znów staną się legalne.

@RY1@i02/2010/056/i02.2010.056.000.004a.001.jpg@RY2@

Fot. Krzysztof Koch/Agencja Gazeta

Za łamanie przepisów grozi kara w wysokości nawet 12,5 mln zł

Artur Grabek

artur.grabek@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.