Prokuratura na razie poczeka
Sprawą dopingu Kornelii Marek może się zająć prokurator. Zrobi to jednak tylko wtedy, jeśli uzna, że ktoś spowodował zagrożenie dla zdrowia lub życia biegaczki poprzez podanie jej EPO. Teraz sprawę bada Polski Związek Narciarski
Kornelia Marek ukarała się już sama, bowiem straciła stypendium, będzie zdyskwalifikowana i nie pojedzie na igrzyska do Soczi. Rzecz w tym, żeby ukarać tych prawdziwych sprawców i na zawsze usunąć ich ze sportu. Powinno zostać skierowane doniesienie do prokuratury - powiedział Piotr Nurowski, przewodniczący Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.