Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Wziął łapówkę i jest bezkarny

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

To nie żart. W Polsce urzędnik może wziąć łapówkę i bezkarnie wyjść z prokuratury bez zarzutów.

Jak to możliwe? Według kodeksu karnego za przyjęcie korzyści majątkowej można skazać tylko funkcjonariusza publicznego. A w wykazie takich funkcjonariuszy zabrakło zawodu zarządcy przymusowego.

Henryk F. decyzją sądu w Ząbkowicach Śląskich w 2007 roku został zarządcą przymusowym Regionalnego Centrum Recyklingu (RCR) z Ziębic. Udziały w nim miała gmina. Zarządca miał sprzedać firmę, by zdobyć środki na spłatę długów. - Na 16 ha ziemi miała stanąć nowoczesna sortownia śmieci. Coś się jednak stało złego i inwestycja nigdy nie ruszyła - opowiada wiceburmistrz Ziębic Edward Cymbała.

Niedługo po tym, jak F. został zarządcą, do ABW dotarły informacje, że chce za łapówkę sprzedać firmę za bezcen. Służby zaplanowały operację. - Wydaliśmy na nią sporo publicznych pieniędzy, bo nasi agenci musieli się uwiarygodnić przed nim jako majętni przedsiębiorcy - mówi oficer ABW. Agenci dotarli do zarządcy i uzgodnili ofertę. 5 listopada 2008 roku Henryk F. przyjął 30 tys. zł w zamian za znaczące obniżenie ceny gruntu. Transakcję sfilmowano szpiegowskimi kamerami. Gdy tylko F. wziął pieniądze, agenci się ujawnili. Przewieźli go do katowickiej prokuratury okręgowej, która wszczęła śledztwo w sprawie korupcji. F. nie usłyszał zarzutów. Śledztwo zostało umorzone. Powód? "Oczywistym jest, że zarządca nie jest osobą zatrudnioną w jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi" - napisali oskarżyciele w uzasadnieniu tej decyzji, do którego dotarliśmy. Według katowickich prokuratorów tylko osoba pełniąca funkcje publiczne może być podejrzana o korupcję. A ich zdaniem zarządca takim funkcjonariuszem nie jest, mimo że w spółce było mienie komunalne, czyli państwowe.

Od listopada 2008 roku o sprawę Henryka F. spierają się prokuratury: krajowa, apelacyjna w Katowicach i okręgowa w Katowicach. - Chodzi o definicję osoby pełniącej funkcję publiczną, gdyż tylko taka może popełnić przestępstwo z artykułu 228 kodeksu karnego, czyli potocznie mówiąc, przyjąć łapówkę - wyjaśnia DGP prokurator krajowy Edward Zalewski.

Osią sporu jest XIV rozdział kodeksu karnego, który zawiera katalog funkcjonariuszy publicznych: od Prezydenta RP przez sędziego, komornika, syndyka po żołnierza. Od niedawna także sędziego piłkarskiego. Dokooptowano ich tam, gdy okazało się, że inaczej nie da się ścigać korupcji w piłce nożnej. Zarządcy przymusowego w tym katalogu nie ma. - Sprawie przyjrzało się biuro postępowań karnych Prokuratury Krajowej. W naszej ocenie zarządca przymusowy pełni funkcję publiczną - uważa Zalewski. Prokuratura krajowa stoi na stanowisku, że F. powinien odpowiadać za korupcję, bo "zarządza mieniem, którego częścią jest mienie publiczne", a wszelkie działania dotyczące mienia publicznego w oczywisty sposób są związane z funkcjami publicznymi.

Pod naciskiem tej argumentacji katowiccy prokuratorzy znów wszczęli śledztwo. Ale potem je umorzyli. Śledztwo zostanie jednak podjęte po raz trzeci. - Ale i tak decydujący będzie wyrok sądu. Jeśli uniewinni Henryka F., będzie to oznaczało konieczność znowelizowania kodeksu i dodania zarządcy przymusowego do katalogu funkcjonariuszy publicznych - przyznaje prokurator z Prokuratury Krajowej.

Do jego wszczęcia wystarcza tytuł egzekucyjny oraz odpowiedni wniosek wierzyciela. Wówczas sąd wskazuje tzw. zarządcę przymusowego, który przejmuje przedsiębiorstwo dłużnika w celu wyegzekwowania zobowiązań.

Co jest największą zaletą tego rozwiązania? Czas. Często bowiem dłużnik, gdy dowiaduje się o wszczętym wobec niego postępowaniu egzekucyjnym, zaczyna np. sprzedawać należący do niego majątek. Zanim sąd wyznaczy syndyka albo do czynności przystąpi komornik, nie ma już z czego zaspokoić roszczeń wierzycieli.

Decyzja o wyznaczeniu zarządcy przymusowego jest prosta, szybka, a od chwili decyzji sądu wszystkie działania dłużnika są bezskuteczne z mocy samego prawa.

przyjęcie korzyści majątkowej, osobistej albo ich obietnicy w związku z pełnieniem funkcji publicznej.

Przestępstwo korupcji (łapownictwa biernego) może popełnić funkcjonariusz publiczny lub osoba pełniąca funkcję publiczną. Funkcjonariuszem publicznym jest m.in.:

- Prezydent RP,

- poseł, senator, radny, poseł do Parlamentu EU,

- sędzia, ławnik, prokurator, notariusz, komornik, kurator sądowy, syndyk, nadzorca sądowy i zarządca,

- osoba będąca pracownikiem administracji rządowej lub samorządu terytorialnego,

- osoba będąca pracownikiem organu kontroli państwowej lub organu kontroli samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe,

- osoba zajmująca kierownicze stanowisko w innej instytucji państwowej,

- funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego albo funkcjonariusz Służby Więziennej,

- osoba pełniąca czynną służbę wojskową.

@RY1@i02/2010/049/i02.2010.049.000.007a.001.jpg@RY2@

Fot. Krystyna Paczkowska/Newspix.pl

Bezkarni byli też sędziowie piłkarscy, to się już zmieniło

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.