Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Za sprzedaż na chodniku grozi mandat

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wykroczenia Policja ma prawo ścigać nie tylko sprzedawców podrobionej odzieży i kosmetyków. Mandat może dostać nawet staruszka sprzedająca na chodniku produkty ze swojego gospodarstwa

Od 19 listopada osoby, które handlują poza targowiskami, odpowiadają na nowych zasadach. Sprzedawcy, którzy oferują swój towar na chodniku, parkingu przed supermarketem czy ustawią się w tym celu na poboczu ruchliwej trasy, mogą zostać ukarani przez policję mandatem w wysokości do 500 zł. To jednak nie najwyższa kara, jaka grozi za nielegalny handel uliczny.

W przypadku poważniejszych przewinień, związanych np. ze sprzedażą hurtowych ilości towarów albo towarów zabronionych, funkcjonariusze mogą kierować wnioski o ukaranie do sądu. Orzeczona przez sąd grzywna może sięgnąć nawet 5 tys. zł.

Dodatkowe sankcje przewiduje dodany do kodeksu wykroczeń art. 603. Zgodnie z nim karze grzywny (od 20 do 5 tys. zł) podlega każda osoba, która prowadzi sprzedaż na terenie należącym do gminy lub będącym w jej zarządzie poza miejscem do tego wyznaczonym przez urzędników. Legalny handel musi odbywać się więc głównie na bazarach i targowiskach czy tymczasowo - w miejscach imprez kulturalnych, festynów czy koncertów.

Literalne brzmienie przepisu art. 603 k.w. wskazuje na to, że za prowadzanie sprzedaży w zakazanym miejscu będą mogły zostać ukarane także osoby oferujące płody rolne, grzyby czy jagody. Każdy przypadek zabronionego handlu będzie musiał zostać indywidualnie oceniony przez funkcjonariusza. W niektórych przypadkach może on odstąpić od ukarania mandatem i poprzestać na pouczeniu.

Nowe prawo pozwala również na dodatkowe orzeczenie przepadku towarów znalezionych przy sprzedawcy. Jest to jednak środek karny, który może orzec tylko sąd, a nie policjant czy strażnik miejski, który przyłapał handlarza na gorącym uczynku. Jeżeli funkcjonariusz uzna, że zaistniałe okoliczności wskazują na potrzebę odebrania towaru sprawcy wykroczenia, musi skierować wniosek do sądu.

Konfiskata jest możliwa nawet w sytuacji, gdy zabezpieczone przedmioty nie stanowią własności sprzedawcy. Należy pamiętać o tym, że przepadek jako środek karny, który stanowi jedynie dodatkową dolegliwość dla sprawcy wykroczenia, nie może wiązać się dla niego ze zbyt dużą stratą. Jeżeli więc wartość zabezpieczonego przez funkcjonariuszy towaru przekraczałaby 5 tys. zł, to jego przepadek byłby nieproporcjonalny nawet do najwyższej kary, jaką można orzec za wykroczenie z art. 603 k.w.

Do nakładania mandatów uprawniona jest policja. Aby mogli to robić również strażnicy gminni (miejscy), jest konieczna nowelizacja rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 17 listopada 2003 r. w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (w momencie przygotowywania publikacji trwały nad nią dopiero prace legislacyjne).

Wprowadzenie wyraźnych sankcji za nielegalny handel uliczny ma pomóc zaprowadzić porządek na ulicach miast i większych wsi. Szczególne postulaty w tym zakresie kierowali przedstawiciele władz samorządowych z miejscowości turystycznych i organizacje zrzeszające przedsiębiorców.

Legalny handel musi odbywać się na bazarach i targowiskach lub tymczasowo - w miejscach imprez kulturalnych, festynów czy koncertów

Adam Makosz

adam.makosz@infor.pl

Art. 1 ustawy z 31 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2011 r. nr 224, poz. 1340).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.