Mandat z Photoshopa
KIEROWCY OSKARŻAJĄ strażników miejskich, że przerabiają w komputerze zdjęcia z fotoradarów i na ich podstawie próbują nakładać kary. Strażnicy bronią się, że ingerują jedynie w dozwolony prawem sposób. Kto ma rację, zdecyduje sąd
Kierowcy znaleźli nowy sposób na podważenie zdjęć zrobionych przez fotoradary. Kwestionują mandaty wystawione na podstawie zdjęć obrobionych komputerowo przez strażników miejskich. Wcześniej sądy odrzucały jako dowód te, na których nie było widać wyraźnie twarzy kierowcy lub które były zrobione przez nieprawidłowo oznakowane urządzenia pomiarowe. Teraz właściciele czterech kółek zwrócili uwagę, że na wielu fotografiach, które otrzymują od straży miejskiej, brakuje obrazu tablic rejestracyjnych. To według nich oznacza, że obraz tablicy rejestracyjnej pojazdu dołączony do fotografii to efekt zwyczajnego fotomontażu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.