Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Jakie konsekwencje grożą osobie, która płaci za protekcję w urzędzie

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Czy osoba, która oferuje korzyści finansowe lub osobiste w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy, odpowiada tak samo jak ten, kto podejmuje się tego zadania? Czy płacący za protekcję może uwolnić się od odpowiedzialności karnej tak jak osoba dająca łapówkę? Co musi zrobić, aby było to możliwe?

@RY1@i02/2011/158/i02.2011.158.207.006b.001.jpg@RY2@

Jarosław Król, prawnik z Kancelarii Adwokackiej Małecki & Rychłowski sp. j.

Przestępstwa płatnej protekcji dopuszcza się nie tylko sam powołujący się na wpływy pośrednik, który podejmuje się użyć swoich znajomości do załatwienia sprawy w zamian za różnego rodzaju korzyści, ale również osoba udzielająca takiego przysporzenia. Od 1 lipca 2007 r. obowiązuje art. 230a kodeku karnego, który penalizuje działanie sprawcy, który ma na celu skłonienie pośrednika do bezprawnego wywarcia wpływu na decyzję urzędnika. Przewiduje on, że każdy, kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy urzędowej, polegające na bezprawnym wywarciu wpływu na decyzję, działanie lub zaniechanie osoby pełniącej funkcję publiczną, w związku z pełnieniem tej funkcji, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Osoba taka odpowiada, więc tak samo surowo jak sam pośrednik, który załatwia sprawy używając swoich powiązań.

Poszerzenie zakresu penalizacji takich działań korupcyjnych, za które wcześniej nie groziła odpowiedzialność karna, ma łamać solidarność przestępczą biorcy i dawcy korzyści majątkowej lub osobistej. Poza tym do wprowadzenia możliwości karania osoby, która skłania innych do wykorzystywania swoich wpływów w instytucjach publicznych, zobowiązywała naszego ustawodawcę konwencja Rady Europy o korupcji.

Ważnym rozwiązaniem ustawowym, które ma sprzyjać większej wykrywalności przestępstw korupcyjnych, jest zwolnienie osób czynnie biorących udział w handlu wpływami z odpowiedzialności karnej, w sytuacji gdy przyznają się one do popełnionego czynu. Kodeks karny w art. 230a par. 3 przewiduje wprost, że taka osoba nie podlega karze, jeżeli korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica zostały już przyjęte przez pośrednika i jednocześnie sprawca zawiadomił o tym fakcie organ powołany do ścigania przestępstw. Musi on jednocześnie ujawnić wszystkie istotne okoliczności przestępstwa. Z takiego dobrodziejstwa można skorzystać, pod warunkiem że prokuratura lub policja nie dowiedziały się wcześniej o popełnionym występku z innych źródeł.

Zwolnienie z odpowiedzialności osób, które przyznały się do przekupienia osoby mogącej wykorzystać wpływy w instytucjach publicznych, ma doprowadzić do większej wykrywalności takich przestępstw. Sprawca występku z art. 230a par. 1 kodeksu karnego wiedząc o tym, że nie zostanie ukarany za popełniony czyn, woli często sam ujawnić układ niż przez lata żyć ze świadomością, że może on zostać wykryty przez organy ścigania. Podobnej klauzuli niekaralności nie ma z kolei w art. 230 kodeksu karnego. Oznacza to, że pośrednik, który okaże skruchę i przyzna się do popełnionego czynu, będzie mimo tego podlegał karze.

KS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.